Osiedla willowe najczęściej powstają na obrzeżach wielkich miast, w leśnym zaciszu, z dala od zgiełku. Jednym z elementów, który pozwala nazywać nieruchomość mianem willi, jest duża działka z ogrodem, basenem, a nawet kortem tenisowym. Poza osiedlami willowymi budowanymi przez deweloperów nie brakuje także starych, zabytkowych pałaców, dworów i willi. Inwestorzy kupują je nie tylko po to, by przekształcić w hotele, ale także, by stworzyć dom dla siebie.
Znikoma podaż
— Spora grupa ludzi interesuje się kredytami hipotecznymi na zakup budynków z lat 80., 70., czy 60. XX wieku — zauważa Michał Krajkowski, analityk domu kredytowego Notus.
Niestety, propozycje sprzedaży takich domów nie trafiają się tak często, jak oferty mieszkań z tego okresu, gdyż właściciele zazwyczaj mieszkają w nich do końca życia i nie chcą sprzedawać. Dom z lat 70. o powierzchni 200-250 mkw. można kupić za cenę 70-metrowego mieszkania na rynku pierwotnym. Szukając zabytkowej willi z historią, trzeba się jednak liczyć z kosztowną i problematyczną modernizacją, niejednokrotnie wymagającą współpracy z konserwatorem zabytków. Przykładowo, remont elewacji willi z elementami zabytkowymi kosztuje nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Z historią w tle
W Warszawie przede wszystkim Konstancin-Jeziorna jest kojarzony z willową zabudową. Od początku był ulubionym miejscem możnych tego świata. Jeszcze sto lat temu konstancińskie lasy należały do majątku ziemskiego rodziny hrabiów Potulickich, którzy jako pierwsi wpadli na pomysł stworzenia tam osady dla bogatych i miasteczka wypoczynkowego. Na działkach po 10 tys. łokci (około 3,3 tys. mkw.) zaczęły powstawać pierwsze konstancińskie wille, domy i pałacyki.
Teraz za luksusową willę o powierzchni 610 mkw. w Konstancinie na działce ponad 3,6 tys. mkw. ze starodrzewem, kortem tenisowym i krytym basenem trzeba zapłacić jakieś 12 mln zł. W budynku jest klimatyzacja, system centralnego ogrzewania, sauna, jacuzzi.
Osiedle rezydencji i willi powstaje też w podwarszawskiej Magdalence. Każda z 58 działek o powierzchni ponad 2 tys. mkw. jest przeznaczona pod zabudowę bliźniaczą lub jednorodzinną. Deweloper Zalesie Development proponuje 15 typów domów projektowanych w dwóch stylach: willowym i dworkowym o powierzchni od 157,2 do 395,2 mkw. Kosztują od 1,13 do 3,15 mln zł.
Ciekawe willowe osiedle — Toya Golf wkomponowane w pole golfowe klasy mistrzowskiej, budowane przez firmę Toya — powstaje zaledwie dziewięć kilometrów od wrocławskiego Rynku: w Krynicznie, gmina Wisznia Mała. Kompleks składa się ze 131 domów jednorodzinnych, 28 w zabudowie szeregowej i 20 willi z apartamentami. Rozbudowana sieć połączeń komunikacyjnych zapewnia szybki dojazd do centrum Wrocławia. Ceny się zaczynają od 1,15 mln zł.
