Prawna luka w PIT ze stawką 70 proc.

opublikowano: 29-11-2015, 22:00

Prawnicy wątpią, czy nowy podatek obejmie odszkodowania od kontraktów menedżerskich w spółkach skarbu państwa. Będą spory

Wiele wskazuje na to, że uchwalona w piątek przez parlament 70-procentowa stawka PIT może nie obciążyć odszkodowań za zakaz konkurencji w przypadku kontraktów menedżerskich — wszystko przez niejasny zapis, na który podczas prac nad ustawą wskazywało Biuro Legislacyjne Senatu. Pytani przez „PB” prawnicy twierdzą, że o ile brzmienie przepisu wyraźnie wskazuje na objęcie wysoką stawką odszkodowań wynikających z umów o pracę, o tyle są poważne wątpliwości w przypadku kontraktów menedżerskich.

Diabelska alternatywa:
Diabelska alternatywa:
przyjąć dziurawą ustawę o wysokim PIT dla odprawianych menedżerów czy opóźnić ją o... rok. Senatorowie wybrali pierwsze.
PAP

Przepis się nie broni

Problemy wynikające z art. 30 ust. 1 pkt 15 nowelizacji ustawy o PIT tłumaczy Wojciech Pietrasiewicz, doradca podatkowy współpracujący z kancelarią Allen & Overy A. Pędzich.

— 70-procentowym opodatkowaniem mają być objęte odszkodowania przyznane na podstawie przepisów o zakazie konkurencji. Regulują one jedynie wypłaty odszkodowań na rzecz pracowników lub byłych pracowników. Nie dotyczą natomiast sytuacji, w których menedżerowie współpracują ze spółką na podstawie umów cywilnoprawnych. Odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji na rzecz osób będących na kontraktach menedżerskich nie są więc wypłacane na podstawie przepisów o zakazie konkurencji. W świetle literalnej wykładni przepisu nie powinny być więc opodatkowane stawką 70 proc. Można spodziewać się sporów między organami skarbowymi a menedżerami — twierdzi Wojciech Pietrasiewicz. Tak samo nowy przepis ocenia doradca podatkowy Filip Świtała.

— Formalnie ten przepis się nie broni, bo w jego zakresie są tylko odszkodowania przyznane na podstawie przepisów o zakazie konkurencji. Zatem odszkodowania przyznane na podstawie umowy nie będą podlegały 70-procentowemu podatkowi — uważa Filip Świtała. Inny prawnik potwierdza, że przepis jest niedopracowany, ale wskazuje sposób na jego ominięcie.

— Co do zasady przepis dotyczy umów o pracę. Niewątpliwie będą z nim problemy interpretacyjne, bo nie ma jasności, czy obejmuje też kontrakty menedżerskie. Moim zdaniem, na jego tle będzie dochodzić do sporów menedżerów ze spółkami, a szczególnie z organami skarbowymi. Radzę menedżerom wystąpienie do Ministerstwa Finansów o interpretację ogólną tego przepisu. Jest jednak prosty sposób na zupełne uniknięcie 70-procentowego podatku. Menedżer musi zadbać o to, by w jego kontrakcie ze spółką kwota odszkodowania była ujęta jako wartość netto. Wtedy podatek go nie obejmie — mówi doradca podatkowy z dużej kancelarii prawnej, proszący o anonimowość. Łukasz Bączyk, doradca podatkowy w Crido Taxand, uważa natomiast, że fiskus sobie poradzi.

— Przepis rzeczywiście literalnie nie wymienia kontraktów menedżerskich, ale moim zdaniem, zostanie wydana instrukcja dla organów skarbowych, że mają pobieraćpodatek także od odszkodowań z tytułu kontraktów menedżerskich. Niewątpliwie będzie na tym tle dochodzić do sporów z fiskusem — twierdzi Łukasz Bączyk.

Pośpiech złym doradcą

W trakcie dyskusji w Senacie Szymon Giderewicz, prawnik Biura Legislacyjnego Senatu, ostrzegał parlamentarzystów, że nowa stawka obejmuje odszkodowania przyznane na podstawie przepisów o zakazie konkurencji i nie dotyczy kontraktów menedżerskich.

— Z tego względu może warto byłoby wnieść poprawkę łatającą tę lukę — proponował prawnik. Senatorowie zdawali sobie sprawę z niedoskonałości projektu, lecz nie mogli wnieść ani jednej poprawki. Dlaczego? Z braku czasu. Przyjęcie choć jednej poprawki cofnęłoby ustawę do Sejmu, a to oznaczałoby, że nowelizacja nie znalazłaby się w Dzienniku Ustaw do 30 listopada. Nie weszłaby więc w życie 1 stycznia 2016 r., lecz dopiero za rok, na co PiS nie chciało pozwolić.

Celem zmian jest objęcie od 1 stycznia 2016 r. wysokim podatkiem odpraw wypłacanych za okresy dłuższe niż 3-miesięczne oraz odszkodowań z tytułu zakazu konkurencji trwającego dłużej niż 6 miesięcy. W ten sposób PiS chce walczyć z „horrendalnie wysokimi odprawami i odszkodowaniami”. Ideę poparły wszystkie kluby parlamentarne (nikt nie głosował przeciw). © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane