PRAWO KRZYWDZI NASZE PRZEDSIĘBIORSTWA

Górecki Radosław
opublikowano: 05-03-1999, 00:00

PRAWO KRZYWDZI NASZE PRZEDSIĘBIORSTWA

Biznesmeni chcą, aby wprowadzić regulacje prawne dotyczące działalności w Polsce spółek z obcym kapitałem

DOBRY PRZYKŁAD: Witold Zaraska, szef Exbudu uważa, że konsolidacja branży budowlanej pozwoli jej przygotować się do konfrontacji z zachodnią konkurencją. Umowa o współpracy Exbudu i Budimexu posłużyła innym za przykład, co ucieszyło szefa kieleckiej firmy.

fot. M.Pstrągowska

WSPÓŁPRACOWAĆ, NIE PRZEJMOWAĆ: Współpraca z podwykonawcami — często bardzo głęboka — to również pewna forma konsolidacji. Dlatego też nie ma w naszej strategii działania wizji przejmowania mniejszych firm podwykonawczych, choć nie wykluczamy możliwości powiązań formalno- prawnych czy kapitałowych z niektórymi z nich — mówi Jerzy Kaczmarek, prezes zarządu Leszczyńskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego.

fot. ARC

Przedsiębiorcy są zgodni — budownictwo w Polsce ma przyszłość. Jednak zagrożeniem dla polskich przedsiębiorstw jest konkurencja firm zachodnich. Niektórzy uważają, że polski rynek powinien być chroniony, tak jak na przykład niemiecki. Zarzucają władzom, że nie potrafią właściwie zadbać o interesy naszych przedsiębiorstw.

Generalni wykonawcy w budownictwie optymistycznie patrzą w przyszłość, liczą na rozwój korzystnej koniunktury.

— Inwestycje będą rosły. Nastąpi rozwój budownictwa drogowego, energetycznego, związanego z ochroną środowiska i mieszkaniami — twierdzi Henryk Kacprzak z Mostostalu Warszawa.

Zauważa on, że spadek inflacji, wieloletnie zaniedbania w budowie i remontowaniu dróg, a także nasze aspiracje do szybkiego wejścia do Unii Europejskiej powinny spowodować wzrost nakładów inwestycyjnych.

— Wszystkie wskaźniki gospodarcze wskazują, że gospodarka — choć z mniejszą dynamiką — będzie jednak nadal się rozwijała. Dotyczy to również sektora budowlanego. Zakładamy, że rozwój tej branży będzie obejmował usługi dla przemysłu, ponieważ jest to motor gospodarki. Spodziewamy się również znacznego wzrostu budownictwa ogólnego, w tym przede wszystkim hoteli, biur i obiektów handlowych — mówi Jerzy Kaczmarek, prezes zarządu Leszczyńskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego.

Uderzenie z Zachodu

Przedstawiciele przedsiębiorstw budowlanych twierdzą, że coraz silniejszą pozycję na naszym rynku zdobywają firmy zachodnie.

— Jest to duże zagrożenie, dlatego potrzebna jest konsolidacja branży — zauważa Henryk Kacprzak.

Atak konkurencji

Ekspansja na polski rynek budowlany firm zachodnich jest jedną z przyczyn łączenia się rodzimych przedsiębiorstw. Zyskują dzięki temu mocniejsze zaplecze kapitałowe. Najbardziej spektakularnym tego przykładem jest współpraca dwóch budowlanych gigantów: Budimexu i Exbudu.

Niektórzy przedsiębiorcy uważają, że powinny zostać jasno określone zasady, na jakich firmy z Zachodu mogłyby funkcjonować na krajowym rynku. Twierdzą, że polskie przedsiębiorstwa znajdują się w gorszej sytuacji niż zagraniczni rywale. Jest to tym bardziej istotne, że rodzime firmy tradycyjnie czerpały korzyści z eksportu usług budowlanych.

Atrakcyjnym rynkiem były np. Niemcy.

— Niewątpliwie konkurencja jest motorem postępu, powoduje wzrost jakości i obniżenie cen. Istotne jest jednak, aby odbywała się na równych zasadach. W tym miejscu należy przypomnieć, że brak jest równoważnych regulacji prawnych, jeśli idzie o możliwość funkcjonowania zagranicznych firm budowlanych w Polsce oraz rodzimych przedsiębiorstw w Europie Zachodniej. O ile bowiem nie ma żadnych ograniczeń formalnych dotyczących możliwości założenia i działania w naszym kraju firm, bez względu na kraj pochodzenia właściciela, o tyle taki sam proces na terenie na przykład Niemiec jest praktycznie niemożliwy — twierdzi Jerzy Kaczmarek.

Podobnego zdania jest Andrzej Marczewski, zastępca dyrektora generalnego Exbudu.

— Jeśli chodzi o zachodnie firmy, należałoby zastosować tu prawo retorsji. Powinniśmy chronić krajowy rynek, podobnie jak czynią to Niemcy — stwierdza Andrzej Marczewski

Przedsiębiorcy budowlani, szczególnie z małych i średnich firm, skarżą się również na trudny dostęp do kredytów bankowych. Połączenie z silnym partnerem jest dobrym sposobem na pozbycie się kłopotów związanych z brakiem kapitału.

Ostrożny wybór

Firmy, które są skupione w holdingach, korzystają zazwyczaj z usług podwykonawców z grupy, choć, jak twierdzą przedsiębiorcy, nie jest wykluczona współpraca z przedsiębiorstwami działającymi samodzielnie.

— Na ogół współpracujemy ze stałymi partnerami, choć czasem szukamy innych, mniejszych podwykonawców również spoza holdingu. Ich udział w wykonywanych przez nas pracach wynosi 30-40 proc. — szacuje Henryk Kacprzak.

— Generalnie współpracujemy z firmami z holdingu, choć pewne prace, takie jak na przykład roboty ziemne, wykonują przedsiębiorstwa spoza grupy. Dysponujemy bazą danych naszych współpracowników. Prawie połowa podwykonawców to firmy nie należące do holdingu — opowiada Andrzej Marczewski.

Zapewnić gwarancje

Odpowiedni dobór partnerów jest bardzo ważny dla generalnego wykonawcy, gdyż to on odpowiada za realizację projektu i gwarantuje odpowiednie jego zakończenie. Częste zmiany kooperantów utrudniają współpracę.

— Firmy podwykonawcze muszą odpowiadać naszym wymaganiom co do jakości prac, ogólnego standardu działania i terminowości. To w końcu przecież my, jako generalny wykonawca, odpowiadamy wobec inwestora. Poza tym dobór odpowiedniego partnera wpływa na naszą pozycję rynkową i wizerunek. Dlatego też zasadą jest, że staramy się współpracować z ustalonym stałym gronem firm, z którymi utrzymujemy partnerskie stosunki — twierdzi Jerzy Kaczmarek

OKIEM EKSPERTA: Aleksander Paszyński, prezes Korporacji Przedsiębiorstw Budowlanych Uni-Bud, były minister budownictwa, uważa, że zainteresowanie Polską ze strony zagranicznych inwestorów nie jest tylko sygnałem dobrej oceny naszego kraju jako rynku rozwojowego. Znaczenie ma także perspektywa eksportu na Wschód i przekonanie, że rosyjskie trudności nie będą trwały wiecznie.

fot. Borys Skrzyński

Radosław Górecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Górecki Radosław

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / PRAWO KRZYWDZI NASZE PRZEDSIĘBIORSTWA