Prekursorzy współdzielenia

Dzielenie się zasobami to w sektorze TSL nie nowość. Ale korzystające z niego rozwiązania będą w tej branży coraz ważniejsze

Współdzielenie dóbr lub usług na dobre zagościło już w komunikacji, turystyce, nieruchomościach. Przyszedł więc czas na logistykę i transport towarów.

Stara nowość

Mimo że termin „ekonomia współdzielenia” stosuje się w transporcie i logistyce od niedawna, nie jest to w nim jednak zjawisko nowe. Jego początki można znaleźć nawet w… XV w., gdy powstało pojęcie pozornego nabywcy. Wysyłał towar we własnym imieniu, ale na koszt właściciela i w miejsce przez niego wskazane. Doradzał też wybór odpowiedniego środka transportu i najlepszej trasy.

— Intensywne wykorzystanie tej idei nastąpiło jednak po wynalezieniu maszyny parowej, a potem silnika spalinowego. Rozwój nowych środków transportu przyczynił się do powstania firm spedycyjnych, które wykorzystywały pojazdy przewoźników do transportu ładunków — najczęściej drobnicowych — różnych nadawców. Spedytorzy dzielili się więc zasobami swoich dostawców, czyli przestrzenią ładunkową przewoźników, z klientami. Ci drudzy mogli uzyskać niższe ceny dzięki wykorzystaniu przez kilku tych samych środków transportu w tym samym czasie — opowiada dr Arkadiusz Kawa z Katedry Logistyki i Transportu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Współpraca z konkurencją

Rozwój współdzielenia zasobów w transporcie zaczął się, gdy pojawiły się elektroniczne giełdy transportowe. Pierwsze powstawały w latach 70. minionego wieku. Miały na celu lepsze wykorzystanie potencjału firm transportowych i spedycyjnych dzięki bazom danych, które ułatwiały dopasowanie środka transportu do ładunku.

— Ze względu na dość ograniczoną liczbę potencjalnych użytkowników i małe zaufanie do tej formy nawiązywania współpracy giełdy transportowe rozwijały się jednak bardzo powoli. Dopiero gwałtowny wzrost popularności internetu w latach 90. XX wieku spowodował szybki rozwój giełd. Obecnie elektroniczna giełda transportowa przybiera postać wirtualnego rynku, na którym spotykają się przedsiębiorstwa oferujące ładunki i poszukujące

ładunków do przewiezienia oraz przestrzenie w środkach transportowych. Giełdy te są przeznaczone głównie dla spedytorów i przewoźników, ale coraz częściej przekonują się do nich również firmy produkcyjne i handlowe. Codziennie korzystają z nich miliony podmiotów na całym świecie — mówi Arkadiusz Kawa. W sektorze usług logistycznych można znaleźć dużo przykładów udostępniania, ale także korzystania przez przedsiębiorstwa z dostępu do zasobów innych podmiotów.

Takie firmy często same zarządzają systemem logistycznym klienta, a nawet stają się liderami łańcucha dostaw. Muszą dysponować, (ale niekoniecznie je) posiadać, magazynami, terminalami przeładunkowymi, środkami transportu, a także wiedzą i umiejętnościami. Coraz częściej firmy logistyczne rezygnują z własnych zasobów, szczególnie materialnych, które wiążą się z dużymi kosztami i ryzykiem nieefektywnego wykorzystania. Dobierają do współpracy przedsiębiorstwa, mają odpowiednią infrastrukturę logistyczną i pracowników.

— Jeśli zajdzie potrzeba, kooperują również z bezpośrednimi konkurentami. Poza tym obsługują wielu klientów w swoich centrach dystrybucyjnych, w których miejsca magazynowe są im dynamicznie przydzielane, a sprzęt i siła robocza współdzielone — wyjaśnia Arkadiusz Kawa.

Z ekonomią współdzielenia w transporcie najczęściej kojarzy się dzisiaj mobilne aplikacje internetowe. Przykładem są Uber Rush dla szybkich dostaw miejskich i Uber Freight dla przewozu większych ładunków. Ich funkcjonalność jest podobna do tej, jaką mają giełdy transportowe — umożliwiają dobór przewoźnika do określonego zadania przewozowego. Wśród klientów indywidualnychpopularne są modele biznesowe, w których do świadczenia usług angażuje się społeczeństwo i jego zasoby. Najbardziej znane firmy za granicą to poza Uberem także Deliv, Flex, Postmates, Instacart. W Polsce też się rozwijają podobne rozwiązania, np. jadezabiore.pl. — W USA działa podobny do Ubera system Doft dla zamawiania i realizowania usług transportowych.

Wiele amerykańskich systemów carsharingu oferuje również samochody dostawcze, z których chętnie korzystają małe firmy. Daimler, bazując na własnym rozwiązaniu dla samochodów osobowych, opracował system dla obsługi przesyłek kurierskich — mówi Jacek Olszewski z Miebach Consulting. Szybki rozwój takich rozwiązań był możliwy głównie dzięki urządzeniom mobilnym, powszechnemu dostępowi do internetu i szybkim płatnościom.

Współdzielenie i zagrożenia

Teraźniejszością w branży TSL jest optymalizacja prac magazynowych i przewozowych. — Taki model każda firma logistyczna wykorzystuje wespół z narzędziami wewnętrznymi zależnie od swojego rozwoju. Kolejnym krokiem będzie otwarcie firm na rynki, dzielenie się know-how i udostępnianie za pomocą platform swoich wolnych zasobów — uważa Marcin Lipski, menedżer działu wsparcia w DHL Express Poland.

Udostępnienie swoich wolnych mocy innym przedsiębiorstwom czy społeczeństwu będzie jednak wstrzymywane dopóty, dopóki nie zmieniąsię przepisy i ubezpieczenia. A jakie współdzielenie można stosować w firmach kurierskich? — Infrastruktura stała umożliwia wykorzystywanie w odpowiednim czasie narzędzi sortujących lub ludzi albo w przypadku transportu usług — współdzielonych procesów kurierskich. Szczególnie ten drugi element może stać się pierwszym w branży TSL realizującym ekonomię współdzielenia — uważa Marcin Lipski.

Arkadiusz Kawa dodaje, że przyszłość ekonomii współdzielenia w transporcie i logistyce jest bardzo obiecująca. Sektor ma mocne podstawy osadzone w filozofii dzielenia się zasobami. Jest to więc dla niego naturalne środowisko, w którym menedżerowie dobrze się czują. Dalszemu rozwojowi stosowania tej koncepcji będzie sprzyjało pojawianie się nowych rozwiązań teleinformatycznych i nowego pokolenia, które coraz chętniej dzieli się zasobami i coraz częściej woli korzystać, niż posiadać. Oczywiście pojawia się też wiele wyzwań. Problemami mogą być: zaufanie do osób, którym powierza się towar, odpowiedzialność za realizację zlecenia, zgodność z prawem krajowym, ochrona miejsc pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Prekursorzy współdzielenia