Premia będzie później

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 22-06-2006, 00:00

Wczorajsze walne PZU, największego ubezpieczyciela w Polsce, trwało zaledwie 20 minut. Wniosek o przerwę zgłosił pełnomocnik ministra skarbu.

W momencie rozpoczęcia obrad na walne zarejestrowało się 34 udziałowców reprezentujących 89,1 proc. kapitału. Mimo sporej frekwencji akcjonariusze PZU zdążyli jedynie wybrać przewodniczącego walnego zgromadzenia. Została nią Agata Rowińska, zastępca dyrektora Departamentu Instytucji Finansowych w Ministerstwie Skarbu Państwa (MSP) i wiceszefowa rady nadzorczej PZU.

— Na wniosek ministra skarbu, który jest moim mocodawcą, zgłaszam wniosek o ogłoszenie przerwy w zgromadzeniu do 12 lipca, do godz. 11. Ma to związek z koniecznością analizy poziomu dywidendy, jaką ma wypłacić spółka — wyjaśniała Agata Rowińska.

Zgodnie z kodeksem spółek handlowych można ogłosić przerwę w obradach do 30 dni. Aby uchwała mogła być wiążąca, muszą opowiedzieć się za nią akcjonariusze dysponujący przynajmniej 2/3 akcji zarejestrowanych na walnym. Wczoraj skarb państwa, dysponując pakietem 47,6 mln akcji, miał tylko 61,9 proc. głosów na walnym PZU, tymczasem za uchwałą oddano głosy z blisko 75,5 mln papierów. Za przerwą musiało więc opowiedzieć się również holenderskie Eureko, drugi co do wielkości akcjonariusz PZU.

— Skoro ministerstwo skarbu potrzebuje jeszcze kilku tygodni do podjęcia decyzji w sprawie dywidendy, to dobrze. Możemy poczekać, nie ma to dla nas znaczenia — mówił PAP Ernst Jansen, wiceprezes Eureko.

Postawa MSP jest o tyle zaskakująca, że jeszcze we wtorek Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu, twierdził, że na walnym resort poprze wniosek zarządu o wypłatę dywidendy wysokości 50 proc. z 2,69 mld zł zysku netto wypracowanego w 2005 r. Nie wykluczył, że skarb państwa złoży wniosek o zmianę wysokości premii. O przerwaniu walnego nie było jednak mowy.

Zmiana stanowiska musiała więc nastąpić wczoraj rano bądź we wtorek późnym popołudniem. Kto o tym zdecydował, nie wiadomo. Agata Rowińska nie chciała ujawnić, kto podpisał się pod udzielonym pełnomocnictwem.

W budżecie zaplanowano, że tegoroczne dochody skarbu państwa z tytułu dywidend wyniosą 2,4 mld zł. Potem jednak zwiększono je do około 3 mld zł. Na razie do kasy ministerstwa wpłynęło z dywidend 155,1 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu