- Jesteśmy obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej i od dzisiaj jesteśmy obywatelami Europy - powiedział premier Leszek Miller po zapoznaniu się ze wstępnymi, sondażowymi wynikami referendum.
- Jesteśmy obywatelami naszej Polski i naszej Europy. Wnosimy do Europy wielki polski potencjał, dumę narodową, kwalifikacje, zapał i chęć do pracy - powiedział premier. Dodał, że dziś prawdziwym zwycięzcą tego referendum jest naród.
- Chylę głowę przed narodem polskim - powiedział Miller. - Dziś prawdziwym zwycięzcą referendum jest naród. Naród przemówił. Polacy zdecydowali. Powiedzieli „tak”. Polacy potwierdzili, że większość z nas wybiera tę drogę. Skłońmy głowę przed mądrością i wielkością naszego narodu - mówił premier.
- Ta decyzja jest słuszna, ona gotuje potęgę Rzeczypospolitej - ocenił.
Zdaniem premiera, obecny spór zwolenników i przeciwników integracji odejdzie powoli do historii, a dzisiejsi wątpiący przekonają się, że zwolennicy Unii działali w dobrym interesie wszystkich Polaków.
- Zrobiliśmy pierwszy ważny krok. Teraz następne kroki ku naszej dobrej, wspólnej Polaków przyszłości - powiedział premier.
Leszek Miller podziękował milionom Polaków. Szczególnie podziękował papieżowi, przywołując słowa Ojca Świętego o drodze Polski od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej. Premier dziękował też prezydentowi za wkład w unijną kampanię. O sobie powiedział, że czuje się zaszczycony, iż kieruje rządem w takim właśnie momencie.
Sondażowe wyniki zostały entuzjastycznie powitane przez kilkaset osób zebranych na wieczorze referendalnym w Kancelarii Premiera.
Premier Leszek Miller pytany, czy w związku z podawanym przez telewizję wynikiem referendum, postulat wyborów w 2004 roku jest aktualny powiedział, że "to trzeba przemyśleć, ale dopiero jutro - dzisiaj mamy powody do wielkiej radości".
DA, PAP