Premier Marek Belka podał do dymisji Radę Ministrów

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-05-2005, 11:23

Premier Marek Belka podał w piątek do dymisji Radę Ministrów. Stosowny dokument w tej sprawie przesłał rano na ręce prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - poinformowało w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu. Jak napisano w komunikacie, stało się to w związku z rezygnacją Belki z funkcji prezesa Rady Ministrów.

Premier Marek Belka podał w piątek do dymisji Radę Ministrów. Stosowny dokument w tej sprawie przesłał rano na ręce prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - poinformowało w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu. Jak napisano w komunikacie, stało się to w związku z rezygnacją Belki z funkcji prezesa Rady Ministrów.

O 11.30 Belka ma się spotkać w tej sprawie z prezydentem. Na 12.00 zapowiedziano konferencję prasową. 

Według wcześniejszych zapowiedzi prezydent ma tej dymisji nie przyjąć. Prezydent powiedział rano w radiowych "Sygnałach Dnia", że uważa, iż rząd będzie dalej pracował. "Premier Marek Belka powiedział już to raz, a myślę, że dzisiaj powtórzy, że na rzeczywistość obrażać się nie wolno i rząd będzie dalej pracował" - powiedział Kwaśniewski.

Kwaśniewski jest przekonany, że w Polsce potrzebny jest w tej chwili rząd, który będzie działał, ponieważ "jest bardzo wiele spraw, które się toczą, które powinny być skończone".

Prezydent oświadczył jednocześnie, że jeżeli premier przedstawi mu argumenty, których nie będzie mógł odrzucić, wtedy "trzeba decyzję podjąć, wtedy dymisja może być przyjęta", a prezydent ma konstytucyjny obowiązek wskazania osoby, która by mogła kierować rządem. Przyznał jednak, że ma nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Przyznał też, że nie ma na razie kandydata, który mógłby zastąpić Belkę. 

Obejmując na początku maja 2004 roku funkcję premiera, Belka oświadczył, że jego rząd potrzebuje 12 miesięcy na realizację swego programu. Premier wielokrotnie zapowiadał, że złoży dymisję, jeśli Sejm nie zdecyduje się na skrócenie kadencji, a tym samym na przyspieszone wybory parlamentarne. Posłowie w czwartkowym głosowaniu opowiedzieli się przeciwko samorozwiązaniu Sejmu.

"Decyzja została wczoraj podjęta, ta decyzja tworzy kalendarz, ten kalendarz jest mniej więcej jasny, a zarówno rząd, ministrowie, jak i parlamentarzyści swoje zadania w ramach tego mandatu muszą wypełniać. Oni nie czynią dla nikogo łaski i to jest ich nie przywilej, ale obowiązek" - zaznaczył prezydent.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane