Premier Morawiecki przybył do Brukseli na szczyt UE

  • PAP
opublikowano: 30-06-2019, 16:55

Premier Mateusz Morawiecki przybył w niedzielę po południu na szczyt UE w Brukseli. Unijni liderzy trzeci raz będą próbowali na posiedzeniu Rady Europejskiej dojść do porozumienia w sprawie obsady kluczowych stanowisk w instytucjach UE, w tym funkcji szefa KE.

Przed szczytem szef polskiego rządu odbędzie kolejne konsultacje z premierami państw Grupy Wyszehradzkiej (V4). Następnie wraz z nimi Morawiecki spotka się kolejno z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Zgodnie z unijnym traktatem kandydata na szefa Komisji Europejskiej proponuje Rada Europejska, ale musi on zostać przegłosowany przez eurodeputowanych. Liderzy czterech frakcji mających tworzyć większościową koalicję w PE nie mają jednego kandydata na szefa KE, ale podkreślają, że stanowisko to musi przypaść jednemu z kandydatów wiodących, tzw. spitzenkandidaten. Kandydatem chadeków jest Manfred Weber, socjalistów Frans Timmermans, a liberałów Margrethe Vestager.

Podczas dwóch poprzednich szczytów szefowie państw i rządów nie osiągnęli porozumienia. Rozmowy zostały zainicjowane pod koniec maja, a szef Rady Europejskiej Donald Tusk przed każdym szczytem prowadził negocjacje z poszczególnymi liderami. Również przed niedzielnym szczytem Tusk konsultował się z szefami państw i rządów, m.in. podczas szczytu G20 w Japonii. Mimo licznych spekulacji medialnych najważniejsze osoby w UE uchylają się od odpowiedzi na pytania dotyczące personaliów.

Kolejny już szczyt w sprawie obsady stanowisk rozpoczyna się w niedzielę, a rozmowy mogą być kontynuowane również w poniedziałek. Szefowi Rady Europejskiej zależy na tym, by do konsensusu przynajmniej w sprawie przewodniczącego KE doszło przed pierwszym posiedzeniem europarlamentu, który zbiera się w najbliższy wtorek, 2 lipca.

Według nieoficjalnych informacji kandydatura socjalisty, obecnego wiceszefa KE Timmermansa będzie testowana w niedzielę na szczycie unijnym pod kątem zdobycia wystarczającego poparcia państw członkowskich do objęcia funkcji przewodniczącego KE. Spodziewany jest jednak sprzeciw m.in. krajów Europy Środkowej, w tym Polski i Węgier.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W Brukseli spekuluje się, że dotychczasowy kandydat wiodący Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber, wiedząc, iż sam jest bez szans, uznał, że może powalczyć o szefostwo Parlamentu Europejskiego (ewentualnie o ważną tekę w KE) lub próbować przedstawiać się jako osoba, która poświęciła osobiste ambicje, by zachować procedurę kandydatów wiodących europarlamentu.

Poza stanowiskiem szefa KE do obsadzenia są także m.in. funkcje prezesa Europejskiego Banku Centralnego i szefa unijnej dyplomacji.

Wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich Konrad Szymański w rozmowie z PAP po ostatnim szczycie, który odbył się 20-21 czerwca, ocenił, że mimo braku decyzji w sprawie obsady najważniejszych stanowisk w UE jest bliżej porozumienia.

"Mimo braku decyzji po szczycie Rady jesteśmy jednak bliżej porozumienia. Liderzy państw coraz lepiej rozumieją, co dziś nie jest możliwe w sprawie obsady personalnej w UE" – powiedział wiceszef MSZ.

"Teraz intensyfikują się poszukiwania scenariusza pozytywnego – odpowiedzi na pytanie, jakie osoby zapewniłyby równowagę polityczną i tym samym jedność UE. Nie wiem, czy ta sytuacja dojrzeje do decyzji 30 czerwca, ale to będzie kolejny ważny krok" – dodał Szymański.

W ramach prowadzonych konsultacji Morawiecki rozmawiał m.in. z premierami: Czech Andrejem Babiszem, Węgier Viktorem Orbanem i Słowacji Peterem Pellegrinim; szefowie rządów spotkali się w Pradze w piątek. Babisz mówił po spotkaniu o oczekiwaniach Grupy Wyszehradzkiej wobec nowego szefa KE, nie wskazał jednak żadnego kandydata, którego V4 mogłaby poprzeć na niedzielnym szczycie.

Nowy szef KE zastąpi Jean-Claude'a Junckera, który piastuje to stanowisko od 2014 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy