Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w sobotę w Pałacu Prezydenckim, że "nie widzi problemów", aby jego rząd dobrze działał z nową wicepremier i minister finansów, Zytą Gilowską.
B. wiceszefowa PO zastąpiła w sobotę na stanowisku ministra finansów odwołaną tego dnia przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Teresę Lubińską.
"Z tego, co się orientowałem przez ostatnie lata i miesiące, Zyta Gilowska jest raczej osobą kochaną przez wszystkich polityków, różnych środowisk politycznych. Może trochę w PO było przez pewien czas tej miłości mniej" - powiedział Marcinkiewicz podczas konferencji prasowej po wręczeniu nominacji nowej pani minister.
Pytany, co odpowie politykom, którzy czują się oszukani po nominacji Gilowskiej, Marcinkiewicz odparł, że jest przekonany, że w pracach jego gabinetu będzie kontynuowane "to, co do tej pory działo się w finansach publicznych".
"Nie chcemy się ograniczać w tym, co jest dla Polski najważniejsze - w rozwoju gospodarczym. Dlatego powołanie Gilowskiej to duże wzmocnienie dla rządu" - zaznaczył szef rządu.