W przeciwieństwie do pracowników ministerstw, nie mogą oni liczyć na roczne nagrody.

Donald Tusk, fot. Marek Wiśniewski
None
W ubiegłym roku premier wynagrodził tylko Tomasza Arabskiego (12 tys. zł), dwa lata temu Pawła Grasia i Igora Ostachowicza (po 13 tys. zł), a trzy lata temu nikogo.
Tymczasem, jak Pb.pl pisało już dwa tygodnie temu, samo Ministerstwo Finansów przyznało w 2012 r. swoim pracownikom niemal 20 mln zł nagród.