Premierze, zablokuj psucie prawa

opublikowano: 15-02-2012, 00:00

Adam Szejnfeld, poseł PO, apeluje do szefa rządu o naprawę systemu tworzenia prawa. Biznes przyklaskuje.

„Szanowny Panie Premierze. Czy Rada Ministrów rozważa podjęcie i przeprowadzenie kompleksowej reformy systemu stanowienia prawa w Polsce? Jeśli tak, to kiedy oraz na czym miałaby ona polegać i kto byłby w rządzie odpowiedzialny za jej przeprowadzenie?” — takie pytania do premiera Donalda Tuska skierował poseł Adam Szejnfeld, przewodniczący Sejmowej Komisji Skarbu Państwa, były wiceminister gospodarki i były szef komisji Przyjazne Państwo. Poseł opisał szefowi rządu fatalne praktyki ministerstw oraz parlamentarzystów, skutkujące ciągłym psuciem prawa i wypuszczaniem kolejnych bubli prawnych. Na biurku premiera położył też szereg propozycji kompleksowej naprawy zasad pisania ustaw (patrz: ramka).

— Polski system prawa funkcjonuje niczym mityczna hydra. Ciągle odradza złe przepisy, niwecząc pozytywne efekty wcześniejszych zmian. Mimo kolejnych prób tworzenia lepszego prawa i czyszczenia go z bubli i błędnych regulacji złe prawo się odbudowuje. Można tak żyć od zmiany do zmiany, ale nigdy nie osiągniemy wysokiej jakości prawa ani jego stabilności. Konieczna jest reforma systemowa — analizuje Adam Szejnfeld. Jego zdaniem, należy tak zmienić regulamin prac Rady Ministrów, Sejmu i Senatu, aby w efekcie doprowadzić do zmniejszenia liczby przepisów i poprawienia ich jakości.

— Należałoby też wprowadzić zasadę, że poza koniecznymi wyjątkami planowane ustawy nie mogą pogarszać sytuacji obywateli. W przeciwnym razie powinny trafiać do kosza. Dlatego konieczne jest położenie nacisku na opracowywanie ocen skutków regulacji. Obowiązek ich rzetelnego sporządzania powinny mieć wszystkie podmioty tworzące projekty ustaw. Konieczne jest także wyeliminowanie tzw. wrzutek przez parlamentarzystów, które często skutkują uchwalaniem bubli prawnych — wylicza poseł PO. Eksperci organizacji biznesowych popierają inicjatywę i postulaty posła PO.

— Kompleksowa reforma stanowienia prawa jest konieczna dla rozwoju gospodarki i postulaty posła Adama Szejnfelda zmierzają w tym kierunku. Największe bolączki występują na etapie rządowym. Nie widać niestety jak na razie woli politycznej do zmiany tego stanu rzeczy. Rząd po prostu nie chce się ograniczyć. Im bardziej nieczytelny system tworzenia prawa, tym lepiej dla ministerialnych urzędników — mówi Katarzyna Urbańska, dyrektor departamentu prawnego PKPP Lewiatan. Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP, uważa podobnie.

— Środowiska gospodarcze obiema rękami podpisują się pod postulatami posła Adama Szejnfelda. Jednak część z tych propozycji w pewnym zakresie już teraz obowiązuje, lecz w praktyce nie są stosowane. Po prostu rządowi brakuje woli do tworzenia prawa zgodnie z zasadami prawidłowej legislacji. Dopóki premier tego nie zmieni, to zapomnijmy o dobrym, jasnym i nowoczesnym prawie wspierającym rozwój polskiej gospodarki — mówi Piotr Rogowiecki.

Wybrane propozycje prawnej reformy

ograniczenie roli ministerstw do projektowania założeń nowych regulacji i powierzenie przygotowania właściwych projektów przepisów jednemu profesjonalnemu podmiotowi podległemu premierowi lub Radzie Ministrów

rozszerzenie i upowszechnienie konsultacji społecznych

korzystanie z pomocy ekspertów rynkowych przy pisaniu projektów

zakaz blokowania przepisów w czasie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych (zgłaszanie tylko uwag konstruktywnych, czyli alternatywnych rozwiązań)

obowiązek opracowywania rzetelnej oceny skutków regulacji zawierającej m.in. szacunkowe koszty dla obywateli i przedsiębiorców zakaz wielokrotnego nowelizowania tej samej ustawy w krótkim czasie

zakaz zmieniania nowelizowaną ustawą innych ustaw zakaz uchwalania w parlamencie ustaw w trybie przyspieszonym (z wyjątkami)

okresowe przeglądy prawa pod kątem celowości obowiązywania danych przepisów (eliminacja zbędnych regulacji)

Źródło: pismo posła Adama Szejnfelda do premiera

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu