Presspublica: ręczą bez skutku

Radosław Omachel
opublikowano: 2002-04-17 00:00

Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota nie zgodziła się na propozycje przedstawicieli mediów, którzy zaproponowali poręczenia osobiste za przedstawicieli zarządu spółki Presspublica, wydawcy „Rzeczpospolitej”. Prokuratura przedstawiła Grzegorzowi Gaudenowi, Elżbiecie Ponikło i Piotrowi Frątczakowi zarzut działania na szkodę spółki i zastosowała dozór policyjny oraz odebrała paszporty. Przedstawiciele mediów — m.in. Izabela Jabłońska, prezes Media Express, i Marek Trzebiatowski, wiceprezes zarządu Izby Wydawców Prasy — udzielili poręczeń osobistych za członków zarządu Presspubliki i wypowiedzieli się przeciwko zastosowanym środkom zapobiegawczym. Ich zdaniem, uniemożliwiają one prawidłowe kierowanie spółką. W opinii prokuratury, zastosowane środki były konieczne ze względu na charakter czynu (zagrożonego karą, której górna granica wynosi osiem lat pozbawienia wolności) oraz wysokość powstałej szkody (7,3 mln zł). Prokurator decyzję uzasadnia też faktem, że w sierpniu 2001 r. Grzegorz Gauden i Piotr Frączak nie pojawili się w prokuraturze na przesłuchaniu, mimo że byli wezwani w charakterze podejrzanych, i wyjechali za granicę. Decyzje prokuratora w sprawie zastosowanych środków zostały zaskarżone przez obrońców podejrzanych.