Limitowane serie. Superkosztowne koperty. Marki tylko dla bogatych. Moda, przepych, niezawodność.
Luksus: Szwajcaria nadal w I lidze
Na co dzień. A pomyśleć, że początki zegarmistrzostwa to dorywcza praca kowali…
Choć Norymberga i Augsburg pozostają najstarszymi centrami zegarmistrzostwa w Europie, w XVI w. najdokładniejsze czasomierze wytwarzano w Londynie. W Paryżu zaś – najbardziej luksusowe. Może pozostałoby tak do dziś, gdyby nie Reformacja i krótkowzroczność francuskich królów: uciekający przed religijnymi prześladowaniami wyznawcy kalwinizmu, zazwyczaj pracowici, wykwalifikowani rzemieślnicy, znaleźli schronienie w Genewie…
Już w XVIII stuleciu powstały w Szwajcarii tak słynne domy, jak: Vacheron Constantin, Blancpain, Jaeger-LaCoultre, Longines, Carter, IWC. Przed wybuchem I wojny światowej Helweci kontrolowali połowę globalnej produkcji. Dodatkowych zysków przysporzyło im — na początku XIX wieku — upowszechnienie zegarków na rękę. Potęgę Szwajcarów złamała dopiero… Myszka Miki. W latach 1933-35 amerykańska firma Ingersol-Waterbury sprzedała 2 mln zegarków z podobizną bohatera kreskówki. Kolejny raz zegarkowe mocarstwo ucierpiało z powodu czasomierza za dolara — seryjnego modelu amerykańskiej firmy Timex, sprzedawanego w kioskach.
W jednym Szwajcaria palmy pierwszeństwa nie straciła — to zegarki z tego kraju wciąż utożsamia się z luksusem.
Rekordowa aukcja: 16 mln franków za model Graves
Patek Philippe. Egzemplarze tej firmy sięgają rekordowych cen — w 1999 r. model Graves, najbardziej skomplikowany zegarek świata, zaprojektowany w 1932 r.
— sprzedano na nowojorskiej aukcji za 16 mln franków! „Patki” nosili m.in. królowa Wiktoria, Maria i Piotr Curie, Albert Einstein, Lew Tołstoj, Piotr Czajkowski, Artur Rubinstein, Picasso, Henri Matisse… Możemy być dumni, bo firmę założyli w 1839 r. polscy emigranci: Antoni Norbert Patek i Franciszek Czapek, którzy opuścili kraj po upadku Powstania Listopadowego. Później dołączył do nich Francuz, Adrien Philippe. Ale to nasi rodacy łaskawie przyjęli go za wspólnika.
