PGNiG odda operatora systemu przesyłowego. W zamian dostanie od Skarbu Państwa aktywa wartości 2 mld zł.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) chce podnieść wartość Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) przed debiutem giełdowym, przewidzianym na przełom trzeciego i czwartego kwartału 2004 r. Sposobem ma być dokapitalizowanie państwowego dostawcy gazu. Aktywa, jakimi ma być zasilone PGNiG, sięgną około 2 mld zł.
— Może to być gotówka, akcje lub inne aktywa energetyczne. Jeszcze nie wiadomo, jaki to będzie majątek — twierdzi enigmatycznie Ignacy Bochenek, wiceminister skarbu.
Dwie opinie
Ale coś za coś. Gigant będzie musiał wydzielić ze struktur operatora systemu przesyłowego (OPS).
— Proces jego wydzielania musimy przeprowadzić do 1 lipca 2004 r., kiedy nastąpi liberalizacja rynku gazu w Polsce. Na początku będzie on spółką zależną PGNiG. Potem przekształci się w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Obecnie nie zakładamy jej prywatyzacji. Taki plan przedstawimy rządowi w przyszłym tygodniu — podkreśla Ignacy Bochenek.
Nieco odmienne zdanie ma w tej materii Marek Kossowski, prezes PGNiG. Uważa, że operatorowi będą potrzebne środki na modernizację sieci przesyłowej. W związku z tym prezes liczy na choć częściową jego prywatyzację. Jak wcześniej pisaliśmy, spółka zachowa część wydobywczo-poszukiwawczą. Ale też do czasu.
— Zarekomendujemy też konieczność wydzielenia tej działalności, ale dopiero po debiucie giełdowym spółki — twierdzi wiceminister.
Doradca za kilka miesięcy
MSP planuje umieścić na giełdzie około 30 proc. akcji PGNiG. Na parkiet trafi cała grupa PGNiG — z wyjątkiem OPS. W samym PGNiG Skarb Państwa chce zatrzymać docelowo 51 proc. akcji. Tymczasem nie został jeszcze wybrany doradca w procesie prywatyzacji spółki.
— Procedura jego wyboru rozpocznie się w styczniu 2004 r. i potrwa około trzech miesięcy — mówi Ignacy Bochenek.
W 2003 r. zysk brutto PGNiG może wynieść 400-450 mln zł.


