Prezes Dialogu wciąż się trzyma

Ewa Szczecińska
opublikowano: 2006-03-23 00:00

Ciąg dalszy czystek w Polskiej Miedzi. Poleciały głowy szefów spółek zależnych. Bez Dialogu.

Zarząd KGHM dobrał się do skóry kolejnym szefom spółek. Podczas wczorajszego posiedzenia zarządu podjęto decyzje o zmianach rad nadzorczych w kilku zależnych podmiotach. Te z kolei błyskawicznie wymieniły prezesów. Odwołano władze Pol-Miedź Transu (spółki odpowiedzialnej za transport): Marka Markiewicza, Piotra Stryczka i Edwarda Słodyńskiego. Ich miejsce zajęli... Janusz Cendrowski (jako prezes), Wiesław Sowiński i Andrzej Lisiński. Stanowisk nie zachowali też Marek Marchewka i Adam Gizicki, prezesi KGHM Metraco, spółki odpowiedzialnej za handel metalami i zagospodarowanie surowców powstałych w kopalniach i hutach miedziowego holdingu.

Metraco zarządzać będą teraz Ryszard Janeczek, Dariusz Pytrykowski i Leon Łukaszewicz.

Częściowo dokonano także zmian w Przedsiębiorstwie Usługowo-Handlowym Mercus. Prezes Bogusław Ksel zachował stanowisko, ale nie będzie już współpracował z Janem Stanisławem Czarneckim. Nowymi członkami zarządu zostali: Marek Kliszczak, Lech Szyszkowicz i Jarosław Iwaszuk. Cały zarząd zmieniono w Przedsiębiorstwie Budowy Kopalń PeBeKa. Spółką nie zarządza już Jerzy Głód, ale Bogusław Gerber. Pozostałych członków zarządu tej firmy, Halinę Rzepczyńską i Tadeusza Ściskałę, zastąpią Piotr Wodziszko i Bronisław Rodziewicz.

Władze Polskiej Miedzi oszczędził wczoraj zarząd Dialogu, choć prezes KGHM Krzysztof Skóra wielokrotnie przyznawał, że konieczne są zmiany w tej spółce. Choć zapowiadał, że wymieni jej prezesów, do dymisji wczoraj nie doszło. Być może powstrzymanie się od tych decyzji może wiązać się z planowaną sprzedażą telekomunikacyjnej spółki.