Podczas wystąpienia w Berlinie prezes Siemensa wezwał do przyjęcia postawy „Germany first” („Niemcy przede wszystkim”). Podkreślił, że odróżnia ją od nacjonalistycznej postawy „jedynie Niemcy”, którą odrzuca. Kaeser powiedział, że choć europejska współpraca i integracja pozostają kluczowe, to „nie możemy polegać wyłącznie na Europie”.

- Byłoby świetnie, gdyby inni w tym uczestniczyli, ale nie możemy pozwolić, aby nas hamowali – stwierdził prezes Siemensa podczas szczytu ekonomicznego zorganizowanego przez Suedduetsche Zeitung.
Kaeser w swoim wystąpieniu podkreślał wiodącą rolę Niemiec w obszarze innowacji, wskazując m.in. na motoryzację, chemię i ubezpieczenia. Wskazał, że jednym z obszarów, gdzie Europa powinna iść razem, aby utrzymać pozycję wobec USA i Chin, jest polityka energetyczna.
Prezes Siemensa przyznał, że priorytetem Europy powinna zostać integracja, ale musi być także „plan B”.
- Jest „Europe first”, ale jeśli to nie będzie działać, wówczas powinny być to Niemcy i Francja, a jeśli to nie jest opcją, wówczas będziemy musieli się zastanowić – powiedział Kaeser.