Prezes UKE liczy na drugą kadencję

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 15-12-2010, 13:47

Spadły ceny, zmienił się rynek, czas na  drugi odcinek. Anna Streżyńska chciałaby zostać w UKE. Jej nowe priorytety to  inwestycje i internet.

Kadencja Anny Streżyńskiej jako prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) dobiega końca. Ale to być może nie koniec jej prezesury.

— Będę kandydowała na kolejną kadencję — deklaruje Anna Streżyńska.

Dwa powody, by zostać

Kadencja kończy się w maju 2011 r. Anna Streżyńska, która stała się popularna dzięki działaniom prokonsumenckim, kilka razy zapowiadała, że niekoniecznie zgodzi się znów kandydować. Teraz podjęła decyzję na "tak".

— Trzeba zapewnić inwestycje w szerokopasmowy internet, dofinansowywane z funduszy unijnych. Mamy trzy lata, musimy się skupić na tym, by pieniądze nie przepadły. Stawiamy na PPP w różnych formach — samorządy są wielkimi inwestorami i ich pieniądze powinny współdziałać z pieniędzmi przedsiębiorców. Trzeba wzmocnić zainteresowanie sektora bankowego rolą trzeciej nogi tego układu. Jest megaustawa, która ma ułatwić te inwestycje i którą trzeba wcielić w życie — mówi Anna Streżyńska.

Drugi powód: zmiany na rynku opisane w raporcie "Łańcuch wartości w internecie", o którym wczoraj pisał "PB".

— W ciągu najbliższych trzech lat dokona się duża zmiana naszych przyzwyczajeń i schematów myślenia o rynku komunikacji elektronicznej. Konwergencja mediów i telekomunikacji to już pojęciowy skansen. Teraz co-raz bardziej będą się liczyć usługodawcy, którzy oferują "wszystko", a zatem mogą władać całym rynkiem. Chcę być świadkiem, uczestnikiem i moderatorem tego, co się wydarzy — mówi Anna Streżyńska.

Jak ocenia swoją pięcioletnią kadencję?

— To była bardzo trudna i ciekawa kadencja, ale warto było. Gdy zaczynałam, rynek spał, TP była chroniona parasolem państwa, operatorzy komórkowi przeżywali wielkie żniwa, a dyskryminowani niezależni operatorzy stacjonarni zamienili się w formy przetrwalnikowe. W miarę upływu kadencji rynek dostał rozpędu, choć nie od razu. Dziś nie tylko zbieramy efekty działań regulatora w postaci zwiększonej penetracji poszczególnych usług i znacznie niższych cen we wszystkich segmentach rynku, ale także w postaci zmiany mentalności dostawców usług, którzy zaczynają zabiegać o klientów i bez presji regulatora szukają nowych okazji biznesowych, nie stroniąc od nowych technologii — mówi prezes UKE.

Nabrać wody w usta

Większość operatorów nie chce się wypowiadać o pani prezes. Fachowa, ale bezkompromisowa, niektórym zaszła za skórę. Jest krytykowana za to samo, za co kochają konsumenci: za obniżki cen.

— Uważam, że rynkowi przydałby się regulator, który w końcu zająłby się budową otoczenia pod inwestycje infrastrukturalne, np. zmianami w prawie budowlanym. Megaustawa reguluje kwestie wykorzystania (po latach) pieniędzy z UE, w czym sektor telekomunikacyjny ma ogromne opóźnienia i mierne wyniki. Koniec z obniżaniem stawek MTR (za zakończenie połączeń w sieciach komórkowych) albo wymuszaniem nieuzasadnionych inwestycji w zamian za odroczenie obniżki oraz z polityką nakierowaną tylko i wyłącznie na spadek cen detalicznych, bez zachęt dla operatorów do inwestowania w nowoczesne technologie — mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa, wiceprezydent Pracodawców RP, od lat krytyk działań prezes UKE.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Inni operatorzy, którzy nam odpowiedzieli, wypowiadają się o prezes pozytywnie, podkreślając jej zaangażowanie i profesjonalizm.

- Poza drobnymi uwagami, pozytywnie oceniamy pracę prezes Streżyńskiej. Podoba nam się przede wszystkim jej udane zwiększenie roli urzędu jako skutecznego organu regulacyjnego. Naszym zdaniem UKE powinien, jak każdy urząd państwowy, zawężać obszary swojego zainteresowania, natomiast w sprawach mu podlegających działać zdecydowanie i twardo - mówi Józef Kot, prezes Vectra Inwestycje, członek zarządu Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.

- Kadencja Anny Streżyńskiej była prawdziwym krokiem milowym w rozwoju rynku telekomunikacyjnego w Polsce - mówi Klaudia Markwat, dyrektor departamentu regulacji i współpracy międzyoperatorskiej Telefonii Dialog.

- Żaden poprzednik pani prezes nie pracował w takim tempie, nie miał tak precyzyjnie określonej wizji swojego działania i nie miał przede wszystkim nawet części tych osiągnięć. Pani prezes to po pierwsze profesjonalistka, ale także entuzjastka nowych technologii, osoba z pasją, społecznik, kierująca się zasadami etyki, co w dzisiejszym biznesie jest wartością bezcenną. O sukcesach UKE w ciągu ostatniego roku decydowały właśnie te "miękkie" cechy osobowości pani prezes, a więc dyplomacja i poszukiwanie kompromisu, co miało swoje przełożenie na zawarcie porozumienia TP i UKE oraz trwające jeszcze negocjacje porozumień UKE z operatorami GSM. Jako przedstawiciel przedsiębiorcy telekomunikacyjnego muszę podkreślić, że pani prezes działa zawsze na rzecz abonenta. Interweniuje w indywidualnych sprawach, ale przede wszystkim doprowadziła do obniżki cen połączeń. A to, co jest korzystne dla klientów, nie zawsze jest dobre dla operatorów... - mówi Klaudia Markwat.

Netia głosowałaby "za" powołaniem Anny Streżyńskiej na kolejną kadencję.

— Do największych sukcesów Anny Streżyńskiej zaliczam demonopolizację polskiego rynku telefonii stacjonarnej i dostępu do internetu, której największymi beneficjentami są klienci, płacący o wiele niższe rachunki za usługi o lepszej jakości. Niewątpliwie w prokonkurencyjnym środowisku najlepiej poradziła sobie Netia. Na szacunek zasługuje również determinacja, z jaką pani prezes sprowadzała do racjonalnego poziomu stawki MTR. Doceniam również osiągnięcie porozumienia z TP, choć nie ukrywam, że nie wszystkie jego konsekwencje są korzystne — mówi Mirosław Godlewski, prezes Netii.

Ciekawe, kto odważy się stanąć w szranki z panią prezes...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane