- Takim obszarem, który wymaga szybkich decyzji jest Narodowy Bank Polski, bo prezes NBP zwołuje posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, a ta ustala kursy, więc to dla funkcjonowania państwa jest absolutnie niezbędne, żeby szybko ten problem rozwiązać – cytuje wypowiedź Komorowskiego w TVN24 portal gazeta.pl.
Czy pośpiech w tej sprawie jest naprawdę konieczny?
- Jest to decyzja kadrowa o tak długim horyzoncie czasowym i strategicznym znaczeniu, że powinna być podjęta raczej przez prezydenta zaprzysiężonego – pisze Jacek Zalewski, dziennikarz Pulsu Biznesu. - Zgodnie z ustawą o NBP, bankiem centralnym od soboty kieruje pierwszy zastępca prezesa Piotr Wiesiołek i taki stan przejściowy nie jest czasowo ograniczony – podkreśla.
Zalewski zwraca uwagę, że niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej twierdzą iż „zastępowanie prezesa NBP nie obejmuje przewodniczenia posiedzeniom RPP!”.
W związku z tym zamierzają wybrać ze swego składu osobę prowadzącą posiedzenia.
- To czytelny sygnał o pogłębianiu się dwuwładzy w centralnym banku państwa, który może zdopingować Bronisława Komorowskiego do zgłoszenia kandydata na prezesa NBP dość szybko, bez czekania na wybory prezydenckie – pisze Jacek Zalewski.
DI