Prezesi największych firm paliwowych, PKN Orlen i Grupy Lotos, mogą wkrótce stracić stanowiska, napisała wtorkowa „Rzeczpospolita”, powołując się na nieoficjalne informacje.
„Jeśli minister skarbu Wojciech Jasiński będzie chciał spełnić życzenia swojego kolegi z Prawa i Sprawiedliwości Jacka Kurskiego, wkrótce pracę stracą szefowie Orlenu i Grupy Lotos” – podała „Rz”.
„Jacek Kurski podczas ostatniego kongresu partii w Łodzi mówił, że trzeba ‘zrobić porządek z prezesami tych koncernów, które zawierają legalne umowy na wiele lat’ z firmą J&S, importującą ropę do Polski” – czytamy dalej.
Gazeta przypomina, że temat odwołania Chalupca wraca od kilku tygodni.
Obserwatorzy rynku twierdzą, że do zmiany szefa PKN nie doszło właśnie dlatego, że przez ostatnie miesiące PKN starał się o przejęcie litewskiej rafinerii w Możejkach.
„Poza tym PiS nie ma odpowiedniego kandydata na to stanowisko. Dlatego nowy rząd zdołał w zarządzie Orlenu umieścić jedynie dwóch swoich ludzi – Cezarego Filipowicza i Piotra Szwedowskiego (były wiceszef NIK)” – czytamy w „Rz”.
Gazeta zwraca uwagę, że już połowa z 50 największych przedsiębiorstw kontrolowanych przez państwo ma nowy zarząd. (ISB)
tom