Prezydent Aleksander Kwaśniewski uważa, że czerwcowy termin wyborów parlamentarnych jest "do zaakceptowania". Zdaniem prezydenta, pierwsza tura wyborów prezydenckich powinna się odbyć razem z referendum w sprawie Traktatu Konstytucyjnego UE.
"Toczymy rozmowy. Uważam, że termin czerwcowy jest terminem do zaakceptowania. Może być 19, może być 26" czerwca - powiedział Kwaśniewski w piątek w radiowych "Sygnałach Dnia".
Prezydent dodał, że "termin może być czerwcowy, plus - nad czym się upieram - referendum (konstytucyjne) wraz z pierwszą turą wyborów prezydenckich".
W opinii prezydenta, sprawa terminu wyborów parlamentarnych jest przede wszystkim w rękach posłów, bo to oni muszą zadecydować o skróceniu kadencji Sejmu.
"Jeżeli nie, to wyznaczę ten termin zgodnie z konstytucją - we wrześniu" - zapowiedział.
Kwaśniewski sceptycznie odniósł się do pomysłu połączenia pierwszej tury wyborów prezydenckich, wyborów parlamentarnych i referendum w sprawie konstytucji UE.
"Uważam, że w Polsce takie nagromadzenie wydarzeń wcale nie powoduje zwiększenia zainteresowania, a poprzez zamęt i komplikacje powoduje jeszcze mniej udziału w wyborach i więcej bałaganu" - ocenił.
Dla prezydenta połączenie wyborów prezydenckich z referendum w sprawie Traktatu Konstytucyjnego UE jest logiczne z powodu wysokiej frekwencji dającej możliwość przekroczenia 50 proc. progu. Ponadto, jego zdaniem, będzie to również istotnie pokazywało poglądy kandydatów.
"Musimy wiedzieć, który z kandydatów na prezydenta jest za Traktatem, który jest przeciw" - podkreślił.
Kwaśniewski przyznał, że nie rozumie "zamętu związanego z wizytą papieża w Polsce". Opozycja krytykowała propozycję przeprowadzenia wcześniejszych wyborów 19 czerwca zwracając uwagę, że w tym czasie miałoby dojść do pielgrzymki Ojca Świętego w Polsce.
W środę rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls oświadczył, że w roku 2005 nie jest przewidziana żadna podróż papieża do Polski, gdzie planowane są wybory.
"W ogóle w planie tego nie było, ani nie dyskutowano nawet na temat takiego terminu wizyty. Gdyby wizyta dochodziła do skutku, - zaproszenie dla papieża jest do Polski zawsze otwarte - to uważam że nie ma tu kolizji - może być tydzień wcześniej, tydzień później. Tego bym w ogóle nie wiązał" - powiedział Kwaśniewski. I dodał: "Mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z jakimś nadużyciem interpretacyjnym".
Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz zapowiedział, że jest gotów poddać 5 maja pod głosowanie uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu. Jeżeli uchwała zostałaby przyjęta, otwierałoby to drogę do zarządzenia przyspieszonych wyborów, które mogłyby odbyć się 19 czerwca.
Również Zarząd SLD uznał w środę, że jeśli wybory parlamentarne miałby odbyć się wiosną, to najprawdopodobniej 19 czerwca.