Prezydent JCI odwiedził Polskę

Jacek Pochłopień
opublikowano: 2000-03-03 00:00

Prezydent JCI odwiedził Polskę

Przynależność do organizacji biznesowej ułatwia start w nowym miejscu pracy

ZMIANA: Jeszcze 40-50 lat temu młodzi ludzie nie zajmowali najwyższych stanowisk w firmach. Teraz to się zmieniło — opowiada Karyn Bisdee, prezydent Junior Chamber International. fot. MP

W Polsce przebywała z wizytą Karyn Bisdee, prezydent Junior Chamber International, organizacji, która stawia sobie za cel rozwój umiejętności zawodowych swoich członków oraz ich wrażliwości na problemy społeczne.

Junior Chamber International jest międzynarodową organizacją skupiającą przedsiębiorców w wieku 18-40 lat.

— Nasza organizacja stwarza młodym ludziom szanse rozwoju poprzez treningi, kursy itp. Dzięki wspólnym spotkaniom i dyskusjom dajemy biznesmenom szansę poznawania siebie nawzajem, wymiany poglądów i nawiązania kontaktów. Liczy się wyrabianie poczucia odpowiedzialności i wrażliwości na sprawy społeczne wśród naszych członków — opisuje najważniejsze obszary działalności organizacji Karyn Bisdee.

Zwraca ona uwagę na zmianę w spojrzeniu na biznes. Podkreśla, że udziałowcy i akcjonariusze zaczęli zwracać uwagę na to, czy firma oprócz swej zasadniczej działalności zajmuje się np. problemami społecznymi. Wpływa to na jej postrzeganie przez klientów i partnerów.

Znane osobistości

Junior Chamber International istnieje od 1915 roku i zrzesza prawie pół miliona członków w 120 krajach świata. Do JCI w młodości należeli m.in. Francois Mitterrand, prezydent Francji, John Kennedy, prezydent USA, Yasuhiro Nakasone, premier Japonii czy Kofi Annan, sekretarz generalny ONZ. Jednym z pierwszych prezydentów Junior Chamber Poland był Jan Krzysztof Bielecki. Lokalne kluby i stowarzyszenia JCI działają w dziewięciu miastach: Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Bielawie, Gdańsku, Katowicach, Tarnowie i Szczecinie.

Ułatwić adaptację

Przedstawiciele JCI zauważają, że polscy menedżerowie zajmują coraz częściej wysokie stanowiska w międzynarodowych koncernach. Podkreślają, że przynależność do międzynarodowej organizacji biznesowej może ułatwić zaaklimatyzowanie się w nowym, zagranicznym środowisku. W ten sposób od razu można nawiązać kontakty z ludźmi o zbliżonych poglądach, zainteresowaniach czy statusie.

— Podobnie jak na świecie, do naszej organizacji należą młodzi przedsiębiorcy, menedżerowie, także i studenci. Średnia wieku wynosi około 30 lat. Poza poważnymi przedsięwzięciami, mamy też czas na zabawę — opowiada Piotr Zamkotowicz, członek zarządu Junior Chamber Poland.

Jacek Pochłopień