Prezydent nie hołubił biznesu

Jarosław Królak
10-10-2005, 00:00

Kończący urzędowanie Aleksander Kwaśniewski częściej wybierał polityczny spokój niż walkę o rozwiązania korzystne dla przedsiębiorców.

Wkrótce prezydent Aleksander Kwaśniewski zakończy drugą i ostatnią kadencję. Okazuje się, że choć poparł na przykład 19-procentowej PIT dla przedsiębiorców, mogą oni mieć do niego sporo pretensji.

Stał z boku...

Aleksander Kwaśniewski podpisał łącznie ponad 1,7 tys. ustaw. Zawetował tylko... 35. I choć zapowiadał korzystanie z inicjatywy ustawodawczej, wystąpił jedynie z 43 swoimi projektami. Z tej statystyki wynika, że prezydent podpisywał praktycznie wszystkie akty prawne, które trafiały na jego biurko.

— Mam największą pretensję do prezydenta o niezawetowanie ustawy o emeryturach górniczych, która może zrujnować finanse publiczne. To była niekorzystna dla państwa czysto polityczna decyzja. Duży minus — mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Wiesław Zawadzki, dyrektor biura lobbingu Business Centre Club, także uważa, że podpisanie emerytur górniczych to największy błąd prezydenta.

...i przeszkadzał...

Prezydentowi zdarzało się także blokować ustawy korzystne dla gospodarki.

— Minusem było zawetowa- nie ustawy o zwrocie budowla- nego VAT — mówi Wiesław Zawadzki.

Jeremi Mordasewicz ma pretensje o zablokowanie ustawy obniżającej stawki PIT przygotowanej przez rząd premiera Jerzego Buzka.

...ale nie zawsze

— Na plus prezydenta można natomiast zaliczyć podpisanie ustawy o swobodzie gospodarczej — wylicza Wiesław Zawadzki.

Można też dodać poparcie 19-procentowej liniowej stawki CIT i PIT dla przedsiębiorców. I jeśli nawet Aleksander Kwaśniewski podpisał w 2004 r. ustawę wprowadzającą 50-proc. stawkę PIT, uczynił to jednak w takim terminie, że nie mogła wejść w życie.

W ogromnej jednak większości przypadków pozostawał głuchy na apele środowisk przedsiębiorców, proszących o wetowanie ustaw groźnych dla gospodarki. Choć był tu wyjątek — ustawa o biopaliwach.

Wiesław Zawadzki stara się zrozumieć prezydenta.

— Trudno sobie wyobrazić, żeby blokował każdą ustawę po apelu środowisk biznesowych. Głowa państwa nie powinna zbytnio angażować się w politykę gospodarczą rządu — dodaje ekspert BCC.

Mimo to środowiska biznesowe wytykają prezydentowi, że choć ma solidne zaplecze doradców ekonomicznych i prawnych, nie wykazał się żadnymi ważnymi dla gospodarki inicjatywami legislacyjnymi.

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza, zmarnował wielką szansę i popularność, jaką cieszył się w społeczeństwie.

— Nie zapominajmy, że to nie prezydent kreuje politykę gospodarczą, lecz rząd. Jego decyzje bardzo jednak wpływają na gospodarkę — mówi ekspert Lewiatana.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezydent nie hołubił biznesu