Prezydent PKPP pierwsza

Jacek Zalewski
opublikowano: 14-12-2004, 00:00

Wczoraj zakończyła swoją legislacyjną drogę przez mękę słynna już ustawa z 18 listopada 2004 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. 13 grudnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw nr 263 pod poz. 1619 i wejdzie w życie 1 stycznia. To znaczy — z owym zakończeniem oraz wchodzeniem nie jest dokładnie tak, o czym za chwilę...

Sława ustawy i jej przejście do historii polskiego prawodawstwa wynika z okoliczności, iż po raz pierwszy w III Rzeczypospolitej głowa państwa przeprowadziła tak misterną rozgrywkę polityczno-legislacyjną. Konstytucja RP w art. 122 upoważnia prezydenta do wystąpienia z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności ustawy z Konstytucją, a także do przekazania Sejmowi do ponownego rozpatrzenia ustawy, która się prezydentowi nie podoba (popularnie nazywane jest to wetem). Tym razem Aleksander Kwaśniewski — któremu nie spodobał się jeden przepis, mianowicie wprowadzający do skali PIT czwarty przedział — wykonał ruch, o którym się konstytucyjnym filozofom nie śniło. Ów przewrotny plan przyśnił się natomiast „Pulsowi Biznesu”, co opisaliśmy już 19 listopada w redakcyjnym liście otwartym do Aleksandra Kwaśniewskiego. Prezydent skorzystał z bocznej furtki i przetrzymał podpis uchwalonej zbyt późno ustawy przez całe 21 dni, dzięki czemu jej pożyteczne przepisy zaczną obowiązywać. Z 50-proc. stawki (ogłoszona dwa tygodnie po granicznej dacie 30 listopada) raczej przyjdzie się wycofać rakiem.

W miniony czwartek ogłosiliśmy współzawodnictwo szefów uprawnionych organizacji pracodawców, która z nich najszybciej zaskarży 50-proc. stawkę PIT do Trybunału Konstytucyjnego. Wczoraj, dokładnie w dniu ogłoszenia ustawy, jako pierwsza ogłosiła to — i w związku z tym otrzymuje od „PB” obiecaną pochwałę przed frontem czytelników — Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Zwycięstwo wydaje się pewne, albowiem w orzecznictwie Trybunału są gotowe wzory, nadające się do skopiowania przez sędziów. Bardzo ważny jest termin — im orzeczenie zostanie wydane szybciej, tym dla budżetu państwa lepiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu