Nazwiska nowych ministrów podała w poniedziałek premier Ewa Kopacz.
Zmiany w rządzie to pokłosie ujawnienia w zeszłym tygodniu akt ze śledztwa w sprawie tzw. afery podsłuchowej. Z rządu odeszli wówczas: Bartosz Arłukowicz (zdrowie), Andrzej Biernat (sport), Włodzimierz Karpiński (MSP), a także wiceministrowie: skarbu Rafał Baniak, środowiska Stanisław Gawłowski, gospodarki Tomasz Tomczykiewicz. Z funkcji szefa doradców premiera odszedł Jacek Rostowski.
"Chciałbym podziękować za tę zmianę, dokonaną w taki sposób, że widać, iż polityka to nie tylko łatwe obietnice, splendory, zaszczyty, nie tylko kariera, choć nic w niej nie ma złego, ale że to także służba" - podkreślił prezydent.
"Dziękuję za gotowość służenie najjaśniejszej Rzeczypospolitej w tym momencie szczególnym, gdy do wyborów jest zaledwie parę miesięcy" - dodał Komorowski.

Jak zaznaczył, "postawę służby", widać bardziej wtedy, "gdy mniej jest się podejrzanym o chęć zrobienia kariery".
Prezydent pogratulował i podziękował nowo powołanym ministrom za wolę oddania do dyspozycji nie tylko premier, ale i całego kraju własnych doświadczeń i osiągnięć w różnych, ważnych dla Polski obszarach.
"Jest wiele spraw do rozwiązania, ale są też i ludzie, którzy swoim życiem i swoimi dokonaniami potrafili potwierdzić to, że są to sprawy do udźwignięcia" - podkreślił Komorowski.
Premier Ewa Kopacz powiedziała, że nowi ministrowie: skarbu, sportu i zdrowia przyszli do rządu po to, żeby pokazać, co znaczy "prawdziwe znaczenie słowa służba na rzecz rodaków". "Bądźcie dzielni w tym, co będziecie robić, i róbcie to skutecznie" - apelowała.
"Trafiliście do rządu w bardzo trudnych czasach, jedno co wam mogę powiedzieć - łatwo nie będzie, ale po tych wszystkich rozmowach, które ze sobą przeprowadziliśmy, wiem jedno, nie przyszliście do rządu, żeby się dowartościowywać, wy już jesteście mistrzami w swoich dziedzinach, przyszliście po to, żeby dzisiaj pokazać, co znaczy prawdziwe znaczenie słowa służba na rzecz naszych rodaków" - powiedziała premier we wtorek podczas ceremonii powołania trzech nowych ministrów w Pałacu Prezydenckim.
Kopacz wyraziła nadzieję, że nowi ministrowie przekonają Polaków, jak szczerzy i odważni będą w swoich decyzjach, jak będą myśleć o obywatelach, a dopiero na samym końcu o sobie.
"Jedyną tarczą, która w tych trudnych czasach będzie was bronić, to będzie pokora, bo pokora się nie obraża i tego wam życzę. Bądźcie dzielni w tym, co będziecie robić na rzecz innych i róbcie to skutecznie" - zwróciła się szefowa rządu do nowych ministrów.