Trump oświadczył w środę podczas Forum Ekonomicznego w Davos, że Unia Europejska działa nieuczciwie wobec USA i przekonywał, że w wojnie handlowej wziął na cel najpierw Chiny, bo wiedział, że z Unią Europejską będzie trudniej się dogadać.

- Mają bariery handlowe uniemożliwiające handel, mają cła na wszystko, nie pozwalają na nic – powiedział Trump w Davos w środę. - Mówiąc szczerze, trudniej się z nimi robi biznes niż z Chinami – dodał.
Groźbę wprowadzenia ceł zasygnalizował także amerykański sekretarz skarbu Steven Mnuchin odnosząc się do próby wprowadzenia przez Francję podatku od usług cyfrowych.
- Jeśli ktoś chce arbitralnie ściągać podatki od naszych spółek cyfrowych, rozważymy arbitralne wprowadzenie ceł od spółek motoryzacyjnych – powiedział Mnuchin w Davos. - Uważamy, że podatek cyfrowy jest dyskryminujący z natury – dodał.