Priorytetem Vistuli jest strategia przetrwania-prezes

INSTAL Kraków S.A.
opublikowano: 2003-05-15 13:59

Priorytetem Vistuli jest strategia przetrwania-prezes WARSZAWA (Reuters) - Akcjonariusze skupieni wokół PZU chcą jak najszybciej rozwiązać
problemy związane z akcjonariatem spółki i zrezygnować z przynoszącego straty projektu
budowy nowej marki Artisti Italiani, by Vistula mogła powrócić do pierwszej ligi
odzieżowej w Polsce, powiedział w czwartek przewodniczący rady nadzorczej Vistuli. "Dla nas na dzień dzisiejszy najważniejsze jest uzdrowienie podstawowej działalności
spółki. Później skupimy się na odbudowie marki Vistula na polskim rynku, jej umocnieniu
i wzroście wartości spółki" - powiedział dziennikarzom Bogdan Benczak, szef rady
nadzorczej. Projekt budowy sklepów pod marką Artisti Italiani przez Vistulę zakończył się
niepowodzeniem i dużymi stratami, które Michał Wójcik, prezes zarządu Vistuli, obecny
również na konferencji, szacuje na około 52 miliony złotych. Obecnie w Vistuli panuje tak zwana "wojna korporacyjna" o władzę nad spółką pomiędzy
dwoma grupami akcjonariuszy, z jednej strony polskimi udziałowcami reprezentującymi
między innymi PZU, a z drugiej strony holenderskimi akcjonariuszami, którzy wprowadzili
do Vistuli projekt Artisti Italiani. Elementem tej walki są dwa zarządy reprezentujące obie grupy akcjonariuszy. Taka
sytuacja dla banków kredytujących spółkę jest powodem do rozwiązywania umów kredytowych,
co może w pesymistycznym scenariuszu doprowadzić do utraty jej płynności i w konsekwencji
do upadłości. Wójcik, który był również w poprzednim zarządzie, w którym wpływy mieli holenderscy
udziałowcy, powiedział że porozumienie pomiędzy wzajemnie zwalczającymi się grupami
udziałowców spółki jest możliwe, ale priorytetem jest obecnie uratowanie spółki. "Mogliśmy być teraz tak silni jak na przykład LPP, ale popełnionych zostało wiele
błędów i obecnie musimy skupić się na strategii przeżycia w Vistuli" - powiedział
Wójcik. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży spółki wyniosły w 2002 roku 122 miliony
złotych wobec 136,4 miliona w 2001 roku, a strata netto 62 miliony złotych wobec 974.000
złotych zysku netto w roku 2001. Wójcik dodał, że liczy na to, że 22 maja na rozprawie sądowej zostanie ostatecznie
rozwiązany problem, który z zarządów ma prawo reprezentować spółkę. Obecnie stary zarząd, którym kieruje Roman Wenzl, związany z udziałowcami
holenderskimi został wpisany do rejestru sądowego, co według Wójcika, którego wybrała
rada nadzorcza wybrana na ostatnim WZA, prowadzi do utrudnienia działania jego zarządowi,
który w ten sposób ma utrudnioną pozycję negocjacyjną z bankami. "Pan Wenzl zagroził bankom odpowiedzialnością karną i cywilną, gdyby kontynuowały
rozmowy z nami i nie przekazały mu wszelkich informacji dotyczących transakcji i
operacji bankowych Vistuli" - dodał. Vistula winna jest instytucjom, z którymi negocjuje, około 40 milionów złotych, w
tym około 15 milionów złotych przypada na BRE Bank, po pięć milionów złotych na BPH PBK i
BZ WBK. ((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: kuba.kurasz.reuters.com
@reuters.net))