Private banking - prestiż to nie wszystko

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 25-02-2010, 00:00

Private banking to luksus, przyjemność i prestiż oraz dostęp do interesujących produktów finansowych

uksusowy pokój, w którym klientów przyjmuje prywatny doradca finansowy, dobra kawa podana w porcelanowej filiżance, ekskluzywna karta kredytowa właściwie bez limitów — to wszystko jest przyjemne. Ale tak naprawdę w private bankingu wcale nie o to chodzi.

— Prestiż to raczej dodatek, a nie podstawa bankowości prywatnej. Podstawą jest podejście do aktywów klienta, jego potrzeb i oczekiwań w wielu obszarach, takich jak ochrona posiadanego kapitału, zarządzanie majątkiem, wysokiej jakości bankowość codzienna oraz zaawansowane usługi, jak: planowanie sukcesji czy optymalizacja podatkowa majątku. To jest istota tego typu usług — mówi Przemysław Gołębiewski, zastępca dyrektora departamentu bankowości klientów zamożnych w BNP Paribas Fortis.

Wtóruje mu Marcin Chmielewski, dyrektor departamentu zarządzania majątkiem w banku KBL European Private Bankers.

— Naszych klientów nie kusimy gadżetami. U nas usługi private bankingu koncentrują się na stworzeniu dostępu do jak najszerszego grona doradców z wielu dziedzin oraz umożliwienia klientom korzystania z rozwiązań i produktów finansowych, do których klient bankowości detalicznej czy personalnej nie ma dostępu — infor-muje Chmielewski.

Jak to się przekłada na praktykę?

Pierwszy doradca

Przyjmuje się, że klientem bankowości prywatnej może zostać osoba, która ma 1 mln złotych wolnego kapitału. Zdarzają się od tej reguły odstępstwa — tak w jedną, jak i w drugą stronę.

— Jeśli klient chciałby korzystać z tego typu usług i być obsługiwany przez osobistego doradcę, który będzie zarządzał jego majątkiem, powinien spełniać takie kryteria, jak m.in. posiadanie 500 tys. zł w aktywach płynnych. Oferta indywidualnych portfeli inwestycyjnych dostępna jest w wypadku zaangażowania kwoty w wysokości przynajmniej 2 mln złotych, a dostęp do strategii indywidualnych prowadzonych zgodnie ze wskazówkami i oczekiwaniami klienta od 5 mln złotych — mówi Joanna Fatek z Noble Banku.

Pierwszą i najważniejszą usługą, jaką dostaje klient, jest pomoc osobistego doradcy.

— Dba on o to, żeby wypracować dla klienta jak największy zysk. Ponieważ rynek stwarza mnóstwo możliwości inwestowania pieniędzy, Polacy coraz chętniej korzystają z takich usług. Doradca jest przewodnikiem po ofercie naszego banku i firm z nim współpracujących, ale również partnerem w dyskusji na temat długoterminowego planowania finansów klienta — wyjaśnia Piotr Utrata z ING Banku Śląskiego.

Banki dbają o to, żeby ich najlepszymi klientami zajmowali się wysoko wykwalifikowani specjaliści znający się na rynku bankowym, kapitałowym oraz ubezpieczeniowym. Dodatkowym atutem jest licencja maklera giełdowego czy nawet doradcy inwestycyjnego.

— Na świecie nie ma certyfikatu zawodowego private bankiera. Doradcy w KBL EPB Polska to menedżerowie z co najmniej 10-letnim doświadczeniem w branży finansowej. Nie zatrudniamy po prostu sprzedawców, lecz osoby z doświadczeniem i ugruntowaną pozycją zawodową, lubiące kontakt z klientami i otwarte na wyzwania. Nasi doradcy muszą być partnerami dla klientów, tylko wtedy współpraca daje pozytywne efekty. Klient musi mieć zaufanie do osoby, która rekomenduje mu rozwiązania dotyczące przyszłości jego rodziny i majątku. Nie mamy doradców poniżej 35. roku życia — opowiada Marcin Chmielewski.

Szerszy pakiet

Doradca jest ważny, ale nie tylko dla niego warto korzystać z prywatnej bankowości. Klient może liczyć między innymi na rachunek z utajnionym saldem i historią operacji, prestiżowe karty płatnicze, negocjowane depozyty, w tym lokaty overnight czy rachunek oszczędnościowy z dzienną kapitalizacją. Najciekawszy jest jednak szeroki dostęp do produktów inwestycyjnych. Bo dla swoich najlepszych klientów każdy bank przygotowuje coś ekstra. Są to na przykład specjalne produkty strukturyzowane, modelowe portfele inwestycyjne, dostęp do zagranicznych funduszy inwestycyjnych, produkty "szyte na miarę" czy usługa asset management.

— Klienci bankowości prywatnej w ING mają możliwość bezpośredniego kontaktu z zarządzającymi funduszami, doradcami ds. rynków finansowych oraz maklerami rekomendującymi dostęp do komentarzy specjalistów na temat bieżącej sytuacji rynkowej — mówi Piotr Utrata.

Podobne usługi oferują inne banki.

Usługi dodatkowe

Równie interesujące są pakiety usług dodatkowych, które oferują banki zajmujące się bankowością prywatną. W ofercie jest np. możliwość skorzystania z porad kancelarii prawnych co do optymalizacji podatkowej czy sukcesji majątkowej. Standardem staje się również art banking, czyli doradztwo na rynku sztuki. W jego zakres wchodzi pomoc w znalezieniu dzieła sztuki, jego wycena, a także stworzenie koncepcji całej kolekcji. Banki oferują także usługi doradcze na rynku nieruchomości.

— Doradcy banku pomagają w całym procesie zakupu apartamentów, rezydencji czy działek, od momentu ustalenia wysokości transakcji aż po jej finalizację. Pomoc obejmuje m.in. opiniowanie i znajdowanie nieruchomości pod kątem wymagań klienta — wyjaśnia Joanna Fatek.

Prywatny bankier może nawet pomóc w znalezieniu pomysłu na założenie kolejnej firmy.

— Dwa lata temu rozpoczęliśmy cykl tematycznych spotkań z naszymi klientami. Wyjąt-kowa formuła tych spotkań pozwala na interesujące pokazanie im, jak można rozmaite pasje zamienić w dochodowy biznes — przekonuje Piotr Utrata.

I przyjemności

Na samym końcu zaś private banking to również po prostu przyjemność.

— Naszych klientów obejmujemy również przywilejami takimi, jak zaproszenia na ważne wydarzenia kulturalne, sportowe czy imprezy — opowiada Przemysław Gołębiewski.

Przedsiębiorcy szczególnie zapracowani na pewno skorzystają z usługi typu concierge.

— Dzięki niej klienci banku mogą korzystać z pomocy osobistych konsultantów, którzy na ich życzenie zorganizują codzienne sprawy albo czas wolny. Ich rola w znacznym stopniu zależy od wymagań klientów — tłumaczy Joanna Fatek.

Concierge zadba o organizację wypoczynku klienta w dowolnym miejscu świata, zdobędzie dla niego bilety na wydarzenie kulturalne, zamówi stolik w restauracji, pokój w hotelu, wynajmie opiekunkę do dziecka lub zorganizuje i dostarczy pod wskazany adres zakupy albo kwiaty. Innymi słowy, zajmie się wszystkim, żeby klient mógł w spokoju spotkać się ze swoim doradcą finansowym i porozmawiać o interesach. l

Wojciech Chmielarz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu