Problemy krajów PIIGS wciąż groźne dla inwestorów

Przemysław Kwiecień
17-08-2010, 00:00

Przemysław Kwiecień

X-Trade Brokers DM

Kraje z południa strefy euro zniknęły ostatnio z nagłówków gazet i serwisów ekonomicznych. Nastąpiło to niedługo po ogłoszeniu planów konsolidacji fiskalnej nie tylko przez Grecję, ale także Portugalię i Hiszpanię, a nawet Włochy. Ten spokój jest jednak pozorny — problem zostanie z nami na znacznie dłużej.

Propozycje oszczędności w finansach publicznych mogły mieć pewien wpływ na wakacyjne wyciszenie problemów strefy euro, ale będącym w trudnej sytuacji finansowej rządom pomógł sezon publikacji wyników spółek. Korzystne wyniki spółek zachęciły inwestorów do kupna przecenionych akcji, a to z kolei było sygnałem dla inwestorów na rynku foreks, aby zamiast dolara wybrać bardziej procykliczne waluty. Biorąc pod uwagę, iż euro było w tym czasie w okolicach 5-letnich minimów względem amerykańskiej waluty, silne odreagowanie stało się faktem. Część napływającego kapitału trafiła zapewne na rynki przecenionych obligacji rządów państw peryferyjnych Eurolandu (tzw. PIIGS), powodując zawężenie premii w relacji do najbezpieczniejszych niemieckich obligacji. Tak jak poprawa przyszła z zewnątrz, tak z zewnątrz mogą przyjść nowe kłopoty. A konkretnie z amerykańskiego rynku pracy. Stagnacja w tym obszarze budzi wątpliwości co do tempa ożywienia w kolejnych miesiącach, a to ogranicza apetyt na ryzyko. Ostatni tydzień pokazał kruchość ostatniego umocnienia euro (również wobec franka szwajcarskiego) oraz poprawy sytuacji na rynku długu krajów PIIGS.

Warto zwrócić uwagę, iż na powrót problemów rządy PIIGS wcale nie muszą "zapracować" sobie dalszym straszeniem inwestorów. Wystarczy, aby obawy o drugie dno recesji zaczęły narastać, a przecena obligacji o niższym standardzie będzie faktem. W takiej sytuacji do wywołania kryzysu potrzeba już tylko oliwy do ognia w postaci nieudanego przetargu obligacji, albo ostrzeżenia agencji ratingowej.

To bardzo ważne wnioski dla polskiego rządu i notowań złotego. Wakacyjne umocnienie złotego wynikało po części z wyciszenia szumu wokół problemów fiskalnych strefy oraz ze wzrostów na EUR/USD. Powrót tego tematu z pewnością odbiłby się na notowaniach naszej waluty. Co więcej, uwidoczniłoby to słabość naszych finansów publicznych, gdzie potrzeby pożyczkowe na rok przyszły będą zapewne podobnie wysokie do tegorocznych — czyli niebezpiecznie wysokie. W scenariuszu korzystnego otoczenia globalnego można będzie je zapewne sfinansować bez większych problemów, ale ewentualny powrót problemu finansów publicznych w Europie może sprawić, iż staną się one pretekstem do wyprzedaży złotego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Problemy krajów PIIGS wciąż groźne dla inwestorów