Problemy upadłości międzynarodowej

Tomasz Kozłowski
opublikowano: 2005-11-24 00:00

Naszym kontrahentem jest spółka z siedzibą w Niemczech, która ma oddział w Polsce. Właśnie z nim zawsze prowadziliśmy faktyczne ustalenia. Słyszeliśmy, że niemieckiej spółce grozi upadłość. Czy to ma jakiś wpływ na nasze wierzytelności? Jak możemy je zabezpieczyć?

- Należy tu uwzględnić regulacje wprowadzone rozporządzeniem Rady WE nr 1346/2000 z 29 maja 2000 r. w sprawie postępowania upadłościowego (DzU UE. L. 00.160.1). Obowiązuje ono we wszystkich państwach Unii Europejskiej (z wyjątkiem Danii) oraz w Norwegii, Islandii i w Księstwie Liechtenstein. Postanowienia tego rozporządzenia zastępują wszelkie uregulowania krajowe w kwestii upadłości transgranicznych.

Rozporządzenie to wprowadziło podstawową zasadę, że może się toczyć tylko jedno tzw. główne postępowanie upadłościowe. Wszczyna się je w kraju, w którym znajduje się główny ośrodek podstawowej działalności dłużnika. To postępowanie jest automatycznie uznawane we wszystkich państwach Unii, a zatem i w Polsce. Mieć będzie ono w naszym kraju takie skutki, jak to określa prawo państwa, w którym zostało wszczęte — a więc w tym przypadku prawo niemieckie. Dlatego musielibyście uzyskać poradę z zakresu niemieckiego prawa upadłościowego.

Jeżeli jednak dłużnik ma oddział w Polsce, to w pewnych okolicznościach sąd polski będzie mógł wszcząć postępowanie uboczne, ograniczone do aktywów dłużnika znajdujących się w naszym kraju. Takie postępowanie uboczne moglibyście zainicjować.

Zawarliśmy umowę ze spółką z siedzibą w Londynie, ale tak naprawdę cała korespondencja prowadzona była z ich biurem w Niemczech, a jak się ostatnio dowiedzieliśmy, w Londynie ma ona jedynie skrytkę pocztową. Ponieważ spółka od dawna nie płaci, chcemy złożyć wniosek o upadłość. Do którego sądu?

- Właściwe dla wszczęcia postępowania upadłościowego są sądy państwa, na którego terytorium znajduje się główny ośrodek podstawowej działalności dłużnika. W przypadku spółek i osób prawnych domniemywa się, że głównym ośrodkiem ich podstawowej działalności jest siedziba określona w statucie. Domniemanie to można jednak obalić, wykazując okoliczności, o których państwo mówią. Wówczas właściwy będzie sąd niemiecki, mimo że rejestrowa siedziba spółki jest w Londynie. Na tym tle dochodzi zresztą do pewnych tarć i swoistego „wyścigu” między sądami poszczególnych państw, co widać w sprawach np. Eurofoods IFSC Limited (podmiot zależny Parmalat), w którym za właściwy do ogłoszenia upadłości uznały się zarówno sąd irlandzki, jak i włoski, mimo że siedziba rejestrowa spółki była w Irlandii.

Skąd będziemy wiedzieć, że za granicą wszczęto postępowanie upadłościowe wobec naszego zagranicznego dłużnika?

- Zarządca lub sąd, który go powołał, niezwłocznie po wszczęciu postępowania upadłościowego ma obowiązek powiadomienia wszystkich znanych wierzycieli, których siedziby mieszczą się w innych państwach UE. „Znanych”, czyli takich, których wierzytelności wynikać będą z dokumentacji, jaką zarządca przejmie w upadłej spółce. Powiadomienie następuje przez indywidualne zawiadomienie — w języku państwa wszczęcia postępowania, ale na formularzu, którego tytuł będzie zawierać wszystkie języki urzędowe instytucji UE. W odpowiedzi możecie państwo zgłosić swoje wierzytelności, także w języku polskim, jednakże wówczas waszemu zgłoszeniu musi być nadany tytuł „zgłoszenie wierzytelności” w języku państwa, w którym upadłość została wszczęta.

Ponadto warto oczywiście śledzić Monitor Sądowy i Gospodarczy, gdyż i tam zawiadomienia mogą być dokonywane.

Tomasz Kozłowski, radca prawny, KRPiA Głuchowski Jedliński Rodziewicz Zwara & Partnerzy