48-letni Lee usłyszał zarzuty we wtorek. Prokurator specjalny Park Young-soo określił jako „proces stulecia” zbliżającą się rozprawę. Szef Samsunga miał obiecać 43 mld wonów (37 mln USD) przyjaciółce prezydent Korei Południowej w zamian za życzliwość kiedy cementował swoją władzę nad największym południowokoreańskim koncernem.
Lee, formalnie wiceszef rady dyrektorów Samsung Group jest synem Lee Kun-hee, szefa rady dyrektorów spółki, który od 2014 roku jest w szpitalu i praktycznie nie kieruje spółką.

Jay Y. Lee