Producenci pasz mogą utracić płynność finansową

Marek Załóg
opublikowano: 30-03-2000, 00:00

Marek Załóg: Producenci pasz mogą utracić płynność finansową

NIEEFEKTYWNA BRANŻA: Spadek cen pasz, przy równoczesnym wzroście kosztów ich produkcji, osłabił kondycję finansową producentów — twierdzi Marek Załóg. fot. ARC

Na przestrzeni 1999 r. rozpoczął się proces oczyszczania się branży paszowej z podmiotów słabych kapitałowo, organizacyjnie i technologicznie. Proces ten został wywołany przez nie notowany dotychczas w takiej skali spadek cen pasz, przy równoczesnym wzroście ich kosztów produkcji, spowodowanym kryzysem w przetwórstwie i hodowli drobiarskiej oraz trzody chlewnej.

POCZĄTEK bieżącego roku pogłębia tę tendencję, bowiem w ciągu niespełna trzech miesięcy koszty surowcowe wzrosły średnio o około 10 proc., a niektóre surowce, jak np. otręby, zdrożały o około 60 proc. Niestety w warunkach coraz silniejszej konkurencji, a nawet wojny cenowej między producentami pasz, niemożliwe jest przełożenie wzrostu tych kosztów na wzrost cen. W najbliższym czasie należy spodziewać się utraty płynności finansowej przez znaczną część podmiotów produkujących pasze.

TE FIRMY, które zdołają istotnie obniżyć koszty, w tym i finansowe, mają szansę na utrzymanie niewielkiej rentowności. Bardziej zdecydowanej poprawy w branży należy spodziewać się dopiero od sierpnia, wraz ze spadkiem cen surowców zbożowych i ewentualnie obniżeniem kosztów kredytów.

ELEMENTEM pozytywnym okazuje się zauważana w ostatnim czasie stabilizacja cen zbóż. Natomiast niepokojące są pomysły, by zakazać zupełnie importu zbóż. Przy o kilka procent niższych ubiegłorocznych zbiorach mielibyśmy do czynienia z niekontrolowanym wzrostem cen zbóż oraz pasz, i w konsekwencji załamaniem się w ciągu 3-4 miesięcy hodowli i przetwórstwa, bowiem import mięsa stałby się wyjątkowo dobrym interesem. Jest on dochodowy i dzisiaj, szczególnie gdy prowadzony jest w ramach tak zwanej szarej strefy.

W ZAKRESIE makrogospodarczym niebezpieczny staje się znacznie przewartościowany złoty. Część podmiotów, chcąc zmniejszyć koszty finansowe,otworzyło sobie linie kredytowe w walutach wymienialnych, nie uwzględniając olbrzymiego ryzyka kursowego z tym związanego. Chciałbym przy okazji ostrzec decydujących w firmach o tych sprawach, by w porę wycofali się z takich ryzykownych pozycji lub gdy to jest możliwe — po prostu je zabezpieczyli. Trzeba pamiętać, że głównym czynnikiem wzmacniającym złotego jest krótkoterminowy kapitał spekulacyjny, który jak szybko wchodzi, tak jeszcze szybciej może z rynku zniknąć, zostawiając nas z dolarem na poziomie np. 4,80 zł.

MUSZĘ stwierdzić, że ani Rada Polityki Pieniężnej, ani czynniki rządowe nie przeciwdziałają temu zjawisku, a wręcz przeciwnie — przez narzucanie coraz wyższych stóp procentowych czynią tego typu operacje coraz opłacalniejszymi. Zbyt wysoki koszt pieniądza — szczególnie przy długim cyklu obrotowym w rolnictwie i jego otoczeniu — jest czynnikiem wręcz zabójczym. Proszę zauważyć, że oprocentowanie kredytów jest średnio o 9-12 proc. wyższe od stopy inflacji, dla porównania, na Zachodzie jest to 4-5 proc. Ciekawe, dlaczego akurat banki i zagraniczni inwestorzy inwestujący w bony skarbowe mają być jedynym beneficjentem przemian gospodarczych w Polsce.

W SYTUACJI, o której mówimy, wręcz koniecznością staje się aktywne i jak najbardziej profesjonalne zarządzanie finansami w firmach, bez czego, nawet przy dobrych wynikach sprzedaży, nie dadzą one dodatniego wyniku netto.

MAM PRZYJEMNOŚĆ reprezentować firmę, która właśnie taką aktywną politykę z korzyścią dla swoich partnerów prowadzi, o czym świadczy chociażby coroczny znaczny przyrost naszego udziału w rynku.

Marek Załóg jest prezesem zarządu Dobropaszu — z Grupy Rolimpex, członka Związku Przemysłu, Handlu i Finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Załóg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Producenci pasz mogą utracić płynność finansową