Polska Unia Ceramiczna, zrzeszająca największych producentów płytek ceramicznych, oraz Ogólnopolska Federacja Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl zwróciły się do premiera Donalda Tuska z apelem o spotkanie i ratunek. Skarżą się na agresywny import, przede wszystkim z Indii, Chin i Turcji.
— Zezwalanie na tak duży import jest aktem nieuczciwej konkurencji, na którą godzą się władze Unii Europejskiej. Polscy producenci muszą spełniać wiele kosztowanych obwarowań wprowadzonych Unii Europejskiej, które nie dotyczą Indii, Turcji czy Chin — podkreśla Marek Woch, ekspert Przedsiębiorców.pl.
Sygnatariusze apelu ostrzegają, że z powodu nieuczciwej konkurencji z Dalekiego Wschodu, a także skokowego wzrostu w kraju cen prądu i gazu są zmuszeni ograniczać produkcję, co grozi zwolnieniami pracowników, a tym samym zmniejszaniem wpływów z podatków do budżetu państwa i składek do ZUS.
Robert Składkowski, prezes federacji Przedsiębiorcy.pl, podkreśla w piśmie do premiera, że unijne przepisy antydumpingowe nie przyniosły efektu. „Wprowadzone rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej z 9 lutego 2023 r. dotyczące ceł antydumpingowych na płytki ceramiczne pochodzące m.in. z Indii, ustalone na poziomie od 6,7 do 8,7 proc. (stawki uzależnione od producenta eksportującego), nie zahamowało importu z Indii. Warto podkreślić, że producenci z krajów Unii Europejskiej przestrzegają wielu norm, które w żadnym innym zakresie nie obowiązują wielu azjatyckich krajów, np. Indii. Dotyczy to certyfikatów jakościowych, standardowych warunków pracy, wysokości wynagrodzenia lub ograniczeń środowiskowych” — stwierdził Robert Składkowski.
Przedstawiciele branży apelują też o to, aby rząd wspólnie z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów zbadał korelację wzrostu importu płytek do Polski oraz kosztów ich produkcji w Polsce ze spadkiem produkcji krajowych wytwórców. Polską Unię Ceramiczną tworzą: Ceramika Paradyż, Grupa Cerrad, Grupa Cersanit, Grupa Końskie, Marazzi Poland oraz Grupa Tubądzin. Zatrudniają łącznie około 6 tys. osób, natomiast razem z firmami kooperującymi zatrudnienie sięga 60 tys. osób.
