Producenci stali złapią oddech

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 12-12-2011, 00:00

Brazylia i Australia zasypią huty tanią rudą żelaza. Mongolia wkracza na rynek węglowy. Potanieje stal?

Drogie surowce od wielu miesięcy napędzają ceny finalnych produktów. Zbliża się jednak koniec surowcowego eldorado. Obniżki właśnie ogłosili dostawcy rudy żelaza. W efekcie stanieć może stal.

Tom Albanese, szef Rio Tinto, brazylijskiej firmy wydobywającej rudę żelaza, w wywiadzie dla Reutersa oszacował, że w przyszłym roku ceny tego surowca będą nieco niższe niż 120 USD za tonę, ale w kolejnych latach mocniej spadną. Prognoza JP Morgan określa przyszłoroczną cenę rudy na 147,5 USD za tonę. Na 2015 r. eksperci tej instytucji wróżą spadek do 105 USD.

— Dziś ceny rudy wahają się od 140 do 170 USD za tonę i myślę, że do 2015 r. spadną znacznie mocniej, niż prognozuje przez JP Morgan. Kilka lat temu dostawcy rudy wprowadzili znaczące podwyżki, a wpływy przeznaczyli na inwestycje w zwiększenie mocy wydobywczych, co przyniesie spadek cen rudy — mówi Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu, firmy dystrybucyjnej należącej m.in. do ArcelorMittal Poland.

Rio Tinto planuje zwiększyć moce z 255 mln do 333 mln ton rocznie. BHP Biliton sygnalizuje, że tylko w rejonie Palibara (zachodnia Australia) zwiększy wydobycie trzykrotnie — w porównaniu z obecnymi 150 mln ton rocznie.

— W ślad za obniżką cen rudy pójdą też spadki cen węgla koksującego, bo Brazylijczycy i Australijczycy zainwestowali nie tylko w wyższe wydobycie rudy, ale także węgla. Ważnym dostawcą stają się Indie, a Chiny coraz częściej zaopatrują się w podbijającej węglowy rynek Mongolii. W efekcie potanieją surowce hutnicze, więc w najbliższych latach stanieje też stal — tym bardziej, że w Europie już mamy jej 15-procentową nadprodukcję — podkreśla Jerzy Bernhard.

— Oby. Zużywamy rocznie 120 tys. ton wyrobów stalowych, obniżka poprawiłaby rentowność podpisanych kontraktów — mówi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu.

Tańsze szyny na rozpędzającym się rynku inwestycji kolejowych czy tańsze blachy do wytwarzania kotłów energetycznych mogą rzeczywiście pomóc budowlanej branży, która właśnie przestawia się z wygasających kontraktów drogowych (zresztą słabo rentownych) na inne dziedziny budownictwa. Nie wszyscy jednak wierzą, że obniżka cen surowców przełoży się na tańszą stal.

— Dostawcy rudy w ostatnich kilku latach znacząco podnieśli ceny, więc korekta wydaje się naturalna. Nie sądzę jednak, by wpłynęła na obniżkę cen wyrobów stalowych. Producenci raczej ograniczają moce, niż obcinają ceny — mówi Robert Wojdyna, prezes Konsorcjum Stali.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu