Producenci świetlówek chcą wsparcia od rządu

Izabela Kudelska
opublikowano: 1998-10-09 00:00

Producenci świetlówek chcą wsparcia od rządu

Energooszczędne technologie

MEGAOSZCZĘDNOŚĆ: Gdyby każde z 12,5 mln gospodarstw domowych używało świetlówek zamiast żarówek, to rocznie można by zaoszczędzić około 1500 MW, czyli energię wytwarzaną przez dużą elektrownię — przelicza Jan Grzonkowski ze Stowarzyszenia Elektryków Polskich. fot. Borys Skrzyński

Gdyby wszystkie klasyczne żarówki w kraju zostały zamienione na energooszczędne świetlówki, to rocznie Polska zaoszczędziłaby 7 mln ton węgla. Sprawa wcale nie jest taka prosta. Konsumentów jest trudno do tego typu przedsięwzięcia przekonać. Zniechęca ich wysoka cena świetlówek.

— Świetlówka jest droższa od klasycznej żarówki 24 razy, ale jest także co najmniej tyle razy trwalsza. Należy też uwzględnić blisko sześciokrotnie mniejsze zużycie energii — kalkuluje Jan Grzonkowski, szef Polskiego Komitetu Oświetleniowego Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

— Konsumentów wciąż nie stać na zakup świetlówek, a na oszczędności — i to niezbyt wielkie — można liczyć w dłuższej perspektywie. Ponadto nie każdy lubi rodzaj światła emitowany przez świetlówki kompaktowe — ripostuje Krystyna Chojnacka z Heliosa, firmy produkującej specjalistyczne oświetlenie.

Projekt się powiódł

Zdaniem Jana Grzonkowskiego, dużych odbiorców nie trzeba przekonywać, jaką oszczędność zapewniają im nowoczesne źródła światła. Najtrudniej jest jednak namówić prywatnych odbiorców. Metodą zachęty miał być pilotażowy program PELP — Projekt Promocji Energooszczędnego Oświetlenia w Polsce. Celem programu była promocja energooszczędnych lamp kompaktowych wśród prywatnych konsumentów. Subsydiowano je ze środków Globalnego Funduszu Ochrony Środowiska (GEF).

— Do nowych żarówek trzeba przekonać konsumentów. Zmienić ich przyzwyczajenia. Dlatego uruchomiliśmy program PELP. Producenci mogli otrzymać subsydia pod warunkiem, że będą sprzedawali swój produkt taniej. Oferowane wyroby musiały jednak spełniać wysokie wymagania techniczne — wyjaśnia Andrzej Jarosz, szef ds. wdrażania programu PELP z Fundacji na rzecz Efektywnego Wykorzystania Energii. Zakończony już projekt trwał dwa lata. Z szacunków FEWE wynika, że w tym okresie rynek energooszczędnych świetlówek wzrósł pięciokrotnie.

Budowanie lobby

— Program PELP dobiegł końca, ale zachęcamy producentów źródeł światła do dalszego organizowania wspólnych promocji. Planowana jest kontynuacja programu, przy czym oferta będzie otwarta także dla producentów innych energochłonnych urządzeń — przewiduje Andrzej Jarosz.

Zdaniem Marka Toboły z Philips Lighting Poland, dobrze by było gdyby, państwo stworzyło warunki sprzyjające producentom energooszczędnych świetlówek, np. znosząc podatek VAT.

Poczyniono w tym kierunku już pewne kroki. Jan Grzonkowski mówi, że Polski Komitet Oświetleniowy SEP tworzy lobby, które będzie wywierało nacisk na władze, by wprowadziły dogodne mechanizmy dla producentów energooszczędnych świetlówek.