Producent gier inwestuje w planszówki

Mateusz Wojtala
opublikowano: 15-07-2019, 22:00

Coraz większe nasycenie w branży gier skłoniło RLTY Investment do szukania nowych rozwiązań

W tym roku na głównym parkiecie warszawskiej giełdy zadebiutował tylko jeden producent gier. Był to BoomBit tworzący produkcje na urządzenia mobilne. Przeprowadzona w maju oferta była warta ponad 35 mln zł (spółka celowała w prawie 50 mln zł). Również w maju plany przejścia na rynek regulowany ogłosiło Movie Games, choć całkiem niedawno spółka zadebiutowała na New Connect. W grudniu 2018 r. pozyskała w ofertcie prywatnej niemal 2 mln zł. Jedną trzecią jej akcji posiada PlayWay, potentat branżowy z GPW.

Według Mateusza Wcześniaka, prezesa RTLY Investments (drugi od lewej), w branży
gier liczy się przede wszystkim dobry pomysł, który rozwinie zgrany i
doświadczony zespół.
Zobacz więcej

ZESPOŁOWO:

Według Mateusza Wcześniaka, prezesa RTLY Investments (drugi od lewej), w branży gier liczy się przede wszystkim dobry pomysł, który rozwinie zgrany i doświadczony zespół. Fot. Marek Wiśniewski

— Stwierdziliśmy, że na tym etapie jesteśmy wewnętrznie przygotowani do wejścia na główny parkiet. Mamy silne fundamenty, zarabiamy na siebie, a wydawane przez nas produkcje są wysoko na wishlistach [zestawieniach produkcji najbardziej oczekiwanych przez graczy — red.] — mówi Mateusz Wcześniak, współzałożyciel i prezes Movie- Games.

Alternatywne podejście

Prężnie rozwijająca się ostatnio branża gier w Polsce skłoniła Mateusza Wcześniaka do założenia RLTY Investment. Choć w założeniu ma to być podmiot inwestujący w wiele branż i rynków wzrostowych, to na razie jego działalność ogranicza się do producentów gier. Angażuje się jednak w niecodzienne projekty, które znalazły dla siebie niszę na rynku. Jeden z przykładów to firma Hydra Games, która opiera swój model biznesowy na grach komputerowych poruszających tematyspołeczne. Jak podkreśla Mateusz Wcześniak, włączenie jej do portfela ma umożliwić stworzenie dużej i cieszącej się popularnością produkcji, przy tym bez wykorzystania drogich i spektakularnych rozwiązań technologicznych.

— Chcemy oprzeć naszą działalność na grach posiadających wciągającą historię i poruszającą tematy społeczne. Są to historie często kontrowersyjne, dotyczące takich kwestii jak przemoc, uzależnienia czy wojny. Chcemy je przedstawić z perspektywy gracza i zbudować ciekawą fabułę, nie przesadzając przy tym z grafiką. Najbliższą premierę mamy zaplanowaną na wrzesień, a do początku przyszłego roku powinny się ukazać kolejne dwa tytuły, w tym jeden na konsolę Nintendo Switch — mówi Dominika Szot, prezes Hydra Games.

Powrót do przeszłości

Drugim z projektów RLTY jest Bored Games. Spółka również zajmuje się produkcją i wydawaniem gier… planszowych.

— Chcemy wykorzystać szeroko rozumiane gry planszowe do opowiedzenia ciekawych historii i szukania synergii z rynkiem gier komputerowych. Te dwie branże bardzo wyraźnie ku sobie ciążą, a wielu producentów gier planszowych korzysta z franczyz produkcji komputerowych. Chcemy też skupić się na szukaniu w Polsce pasjonatów i twórców, których zaprosimy do współpracy i będziemy tworzyć razem z nimi. Planujemy też być portalem, który da im możliwość spotkania się z producentami gier komputerowych i stworzenia cyfrowych wersji ich dzieł — tłumaczy Sebastian Srebro, prezes Bored Games.

Jego zdaniem w ciągu ostatnich kilkunastu lat dokonałsię ogromny rozwój tej branży. Do niedawna o planszówkach myślano jak o prostym „Chińczyku”, ale według Sebastiana Srebry coraz więcej gier używa urządzeń elektronicznych czy aplikacji mobilnych jako wsparcia dla rozgrywki. Wymienia on również poszczególne trendy, takie jak drukowanie 3D czy technologie miniaturyzacyjne, które mogą przyczynić się do zmiany sposobu postrzegania gier planszowych i ich rozwoju. Dla RLTY Investment inwestycja w Bored Games może być o tyle atrakcyjna, że dobrze sprzedająca się gra ma szansę być bazą dla produkcji cyfrowej albo odwrotnie.

— Ta branża bardzo dynamicznie się rozwija, a mało osób to dostrzega. Gry planszowe odeszły trochę w zapomnienie wraz z rozwojem technologii, ale od 2015 r. możemy mówić o dwucyfrowym wzrościerynku, a w 2018 r. przekroczył on 30 proc. Mówimy tu o swego rodzaju eldorado, które jeszcze nie w pełni jest dostrzeżone, a my mamy kompetencje, żeby budować tu biznes — dodaje Mateusz Wcześniak.

3 Tyle z ostatnich 10 debiutów na głównym rynku GPW dotyczyło spółek z branży gier. Największa była wartość oferty Ten Square Games (94 mln zł).

4 Tyle z ostatnich 10 debiutów na NewConnect dotyczyło spółek z branży gier. Najwięcej pieniędzy pozyskał Moonlit (2 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu