Productive24 rewolucjonizuje rynek IT

opublikowano: 21-03-2019, 22:00

Polska firma zastąpiła pracę programistów algorytmami. Dzięki jej rozwiązaniu skraca się czas i zmniejszają koszty tworzenia oprogramowań biznesowych

Powiększający się deficyt specjalistów IT może prowadzić do paraliżu działań biznesowych firm. Przedsiębiorcy mają coraz większy problem nie tylko ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry — do tego dochodzi długi czas oczekiwania na dostarczenie oprogramowania na zamówienie. Tymczasem szybkość wdrażania zmian i innowacji, jak podkreślają rynkowi eksperci, istotnie wpływa na konkurencyjność firm. Widać to choćby w przemyśle, w którym robotyzacja znacznie zwiększyła produktywność firm, a jednocześnie wyraźnie obniżyła koszty. Nasuwa się zatem pytanie — dlaczego programiści do tej pory nie podjęli się większego automatyzowania swojej pracy?

Paweł Więsek i Małgorzata Rząd-Poźniak, eksperci z firmy Productive24, podkreślają, że praca programistów może zostać bardziej zautomatyzowana. Stworzyli specjalne systemy informatyczne, które w tym pomagają.
Zobacz więcej

KONTROLA:

Paweł Więsek i Małgorzata Rząd-Poźniak, eksperci z firmy Productive24, podkreślają, że praca programistów może zostać bardziej zautomatyzowana. Stworzyli specjalne systemy informatyczne, które w tym pomagają. Fot. Wojciech Jargiło

Budowanie z klocków

To zadanie postawili przed sobą eksperci pracujący w eLeaderze — polskiej firmie technologicznej specjalizującej się w dostarczaniu oprogramowania biznesowego. Pod marką Productive24 stworzyli narzędzie, które jest jedną z pierwszych platform umożliwiających samodzielne tworzenie przez analityków biznesowych złożonych systemów IT — bez udziału programistów. Wszystkie powtarzalne procesy kodowania zostały przez nich w pełni zautomatyzowane i zastąpione algorytmami.

— Oprogramowanie tworzone za pomocą Productive24 przypomina budowanie z klocków, czyli metodę „drag and drop” — przeciągnij i upuść. Do tego udostępniamy mechanizmy, które pozwalają na odwzorowanie nawet najbardziej zaawansowanej logiki biznesowej. To połączenie daje analitykom większe pole manewru — tłumaczy Paweł Więsek, menedżer ds. rozwoju biznesu w Productive24.

Chodzi o to, że moduły, które przez eksperta zostały porównane do klocków, można nie tylko dowolnie ze sobą łączyć, ale każdy z nich może być swobodnie modyfikowany.

— Systemy upraszczające proces kodowania tworzone są również m.in. w Stanach Zjednoczonych. Są to tzw. narzędzia low code, czyli ograniczające programowanie do minimum. W tym kontekście Productive24 ma jednak zasadniczą przewagę — do obsługi tamtych systemów wciąż potrzebni są specjaliści IT — podkreśla Paweł Więsek.

Dodaje, że na rynku są dostępne także rozwiązania typu „no code”, które w teorii nie wymagają programowania. Jednak ich zastosowanie jest bardzo ograniczone.

— Przewaga tego produktu jest związana z tym, że jest on oparty na otwartym oprogramowaniu. Oznacza to, że nie jesteśmy uzależnieni od dużych rynkowych graczy, co niosłoby za sobą dodatkowe koszty dla klienta — podkreśla Paweł Więsek.

Szybko i tanio

Jak tłumaczy Małgorzata Rząd-Poźniak, strateg ds. wzrostu w Productive24, główną korzyścią dla firm, które będą chciały używać platformy, jest niska cena i szybkość dostarczenia gotowego systemu klientowi końcowemu.

— W tradycyjnej metodzie tworzenie oprogramowania na zamówienie wiąże się z zatrudnieniem kilku lub kilkunastu programistów, których zadaniem będzie zbudowanie go od podstaw. Jest to zarówno kosztowne, jak i czasochłonne — podkreśla Małgorzata Rząd-Poźniak.

Przy realnym ryzyku opóźnień zespół złożony m.in. z analityka biznesowego, kierownika projektu, specjalistów ds. bezpieczeństwa, ekspertów UX oraz programistów serwerów i platform mobilnych standardowo jest w stanie dostarczyć produkt końcowy w ok. 9 miesięcy. Dla porównania — tak złożony system, jak np. CRM (z ang. customer relationship management, zarządzanie relacjami z klientami) jest dostarczany przez Productive24 w zaledwie 3 tygodnie.

— Wycena opiera się na opłacie wdrożeniowej za zbudowanie systemu oraz utrzymaniowej, zależnej od zakresu funkcjonalności oprogramowania, a także liczby osób, które będą z niego korzystać. Są to wartości nieporównywalnie niższe w stosunku do cen systemów tworzonych na zamówienie przez zespoły programistów — zaznacza Paweł Więsek.

Rozwiązanie jest dostępne w modelu abonamentowym. Dzięki wykorzystaniu chmury obliczeniowej nie jest tu potrzebna dodatkowa inwestycja w infrastrukturę serwerową ani jej późniejsze skalowanie.

W stronę samoobsługi

Platforma Productive24 jest przeznaczona zarówno dla dużych korporacji, jak i mniejszych firm. Służy do przygotowywania zupełnie nowych rozwiązań IT, jednak sprawdzi się także m.in. w budowaniu specjalistycznych systemów klasy ERP (zarządzanie procesami) czy DMS (obieg dokumentów), a także związanych z organizacją pracy grupowej.

— W 250-osobowej firmie korzystamy z Productive24 na co dzień. W naszym przypadku jest to system corowy, czyli główny — porządkujący i automatyzujący nasze kluczowe procesy biznesowe i organizację wszystkich działów. Korzystamy więc np. ze zbudowanych na nasze potrzeby dużych modułów, takich jak budżetowanie czy zarządzanie projektami. Platforma służy nam też do procesowania zgłoszeń i rezerwacji — wymienia Małgorzata Rząd-Poźniak.

Oprogramowanie tworzone za pomocą Productive24 dostępne jest w modelu SaaS (ang. Software-as-a-Service, oprogramowanie jako usługa), a sama platforma w modelu PaaS (Platform-as-a-Service, platforma jako usługa). Oznacza to, że systemy tworzone na jej bazie mogą być tworzone zarówno przez analityków eLeadera, jak i przeszkolonych pracowników działów biznesowych czy zewnętrznych kooperantów.

— Wdrożeniami naszego produktu zajmujemy się na razie sami. Jeśli zaś chodzi o udostępnienie możliwości platformy do budowy rozwiązań przez podmioty zewnętrzne — jesteśmy w trakcie budowania sieci partnerów, która ma nam w tym pomóc. W związku z tym na „samoobsługę” mniejszych przedsiębiorstw będziemy gotowi nie wcześniej niż pod koniec tego roku — zapowiada Małgorzata Rząd- Poźniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Pomysł na biznes Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu