Produkcja i wskaźnik PPI potwierdziły stagnację

Wiktor Krzyżanowski
19-03-2002, 00:00

Produkcja sprzedana przemysłu w lutym była niższa niż w styczniu, a producenci nie podnieśli cen swoich wyrobów — wynika z danych GUS.

Główny Urząd Statystyczny podał, że produkcja sprzedana przemysłu w lutym była o 2,1 proc. niższa niż w styczniu i zaledwie o 0,4 proc. wyższa niż w analogicznym miesiącu 2001 r. Oznacza to, że nie można na razie mówić o pierwszych oznakach spodziewanego ożywienia gospodarczego wśród polskich firm.

— Wcześniej obserwowaliśmy niewielką poprawę wskaźników, mówiących o nastrojach wśród polskich przedsiębiorców. Jednak dane o spadku produkcji pokazują, że teza o początku końca stagnacji jest przedwczesna — uważa Ewa Limańska, ekonomista Merrill Lynch.

Dodaje jednak, że zasadniczy wpływ na statystyczne wyniki producentów w lutym miała mniejsza liczba dni roboczych w porównaniu ze styczniem.

Tezę o kontynuacji stagnacji w polskiej gospodarce potwierdzają także dane o cenach producentów (PPI), które — według GUS — wzrosły w lutym jedynie o 0,1 proc. licząc rok do roku, zaś w porównaniu ze styczniem pozostały bez zmian.

— Niski popyt wewnętrzny oraz spowolnienie gospodarki za granicą powodują, że firmy muszą ostro walczyć o zbyt. W takiej sytuacji trudno oczekiwać, że będą podnosić ceny — mówi Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.

Uważa on, że zarówno dane o dynamice produkcji, jak i cenach producentów, pokazują, że w sytuacji polskiej gospodarki na przestrzeni lutego nie zaszły żadne zmiany.

To zaś podnosi oczekiwania na redukcję stóp procentowych. Choć ekonomiści są raczej zgodni, że nie nastąpi to w marcu.

— Inne dane za luty, w tym głównie podaż pieniądza, nie zachęcają do cięcia stóp. Co więcej, wiele czynników, zwłaszcza skłonność do oszczędzania, każe RPP zachować ostrożność w rozluźnianiu polityki monetarnej — uważa Marcin Mróz, ekonomista Societe Generale.

Ekonomiści o możliwości redukcji stóp procentowych

- Uważam, że RPP podejmując ostatnią decyzję o redukcji stóp, wzięła pod uwagę obecne dane. Rada będzie chciała poczekać na efekt skumulowanych wcześniejszych cięć. Dopiero w kwietniu, po wprowadzeniu w marcu podatku od odsetek, RPP uzyska dokładniejszy obraz dynamiki depozytów, a także wpływu podwyżki cen ropy naftowej na wzrost inflacji.

Piotr Bielski

ekonomista BZ WBK

- Nie zmieniamy naszej prognozy dotyczącej obniżki stóp na najbliższym spotkaniu o 100 punktów bazowych. Spadek inflacji oraz dane o produkcji umacniają te oczekiwania. Osobą decydującą o kolejnej redukcji z pewnością będzie prezes NBP Leszek Balcerowicz. Nawet jeśli nie dojdzie do obniżki, to oczekiwania wzrosną ponownie w kwietniu i w maju.

Iwona Pugacewicz-Kowalska

ekonomistka Pekao SA

- Rada raczej nie zdecyduje się na kolejną redukcję stóp procentowych ze względu na niskie realne oprocentowanie depozytów. Nie bez znaczenia bowiem są negatywne dane w strukturze podaży pieniądza. RPP będzie więc walczyć o większą skłonność obywateli do oszczędzania i jak najbardziej utrwalać wśród ludzi świadomość niskiej inflacji.

Przemysław Remin

główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska

- Dane o produkcji nie zmieniają już wiele w ogólnym podejściu rady do obniżki stóp procentowych. Negatywne dane o podaży pieniądza dla członków RPP będą raczej ważniejsze. Dlatego rada będzie chciała poczekać na dalsze dane, szczególnie dotyczące inflacji za marzec, a także ewentualnych zmian w strukturze podaży pieniądza.

Marek Zuber

ekonomista BPH PBK

Jest jeszcze miejsce na jedną obniżkę stóp procentowych, jednak wypowiedzi członków RPP sugerują, iż decyzja może zostać odłożona. Rada uważa bowiem, że spadek inflacji został już zdyskontowany w styczniu. Jej zdaniem, może nastąpić odbicie inflacji, które będzie raczej niewielkie. Negatywny efekt oprocentowania depozytów utrudnia budowanie oszczędności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Krzyżanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Produkcja i wskaźnik PPI potwierdziły stagnację