Prognozy dla budowlanki poszły pod nóż

KZ
opublikowano: 30-10-2017, 22:00
aktualizacja: 30-10-2017, 23:34

Piotr Zybała, analityk mBanku, przyznał, że dokonana przez niego we wrześniu tego roku obniżka prognoz dla spółek z branży budowlanej była niewystarczająca w obliczu narastających problemów, wynikających ze wzrostu cen i spadku dostępności materiałów oraz pracowników.

 Specjalista w raporcie z 24 października ściął prognozy EBITDA na lata 2017-18 dla Elektrotimu o 36 proc., Trakcji o 21 proc., Torpolu o 20 proc., a Herkulesa o 12 proc. Średnia korekta prognoz zysku netto to -43 proc.

— W konsekwencji obniżamy pozycjonowanie względem Herkulesa i Torpolu z „przeważaj” do „neutralnie”, a Elektrotimu i Trakcji z „neutralnie” do „niedoważaj” — mówi Piotr Zybała.

Jego zdaniem, presja kosztowa w branży będzie się utrzymywać w 2018 r., utrudniając osiągnięcie satysfakcjonujących marż na bieżących, wysokich portfelach zamówień. Specjalista nie skreśla jednak całej branży — zaznacza, że preferuje spółki z portfelami zleceń, które nie mają długich terminów wykonania (Unibep i Erbud) i relatywnie wysokimi rezerwami z lat ubiegłych (Budimex i Elektrobudowa), ze względu na to, że ryzyko istotnych korekt prognoz w tych przypadkach jest niższe i zdyskontowane prze kursy akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prognozy dla budowlanki poszły pod nóż