Prognozy podtrzymują wycenę akcji BZ WBK

Tomasz Furman
17-04-2002, 00:00

Podczas ostatniego walnego zgromadzenia akcjonariuszy zapadła m.in. decyzja w sprawie podziału ubiegłorocznego zysku, który zamknął się kwotą 151,4 mln zł. Zgodnie z propozycją zarządu banku, z tej kwoty na wypłatę dywidendy przeznaczono sumę 30,6 mln zł. Oznacza to, że akcjonariusze za każdy posiadany walor otrzymają po 0,42 zł. Wprawdzie w stosunku do obecnej wyceny rynkowej nie jest to kwota wysoka, niemniej wobec trudnej sytuacji gospodarczej i braku na rynku jakichkolwiek dywidend może ona zachęcać bądź to do kupowania papierów banku, bądź to do utrzymania na nich pozycji. Wśród nabywców akcji dominują obecnie przede wszystkim gracze instytucjonalni na czele z funduszami emerytalnymi i inwestycyjnymi. To właśnie dzięki dość dobrym podstawom fundamentalnym, stabilnym wynikom finansowym, wypłacie dywidendy i perspektywom na przyszłość walory banków — zwłaszcza dużych — są ostatnio chętnie widzianym papierem w portfelach tych podmiotów.

Prawa do niedawno uchwalonej dywidendy można nabyć 24 kwietnia. Z powodu przyjętego przez KDPW systemu rozliczeń, aby faktycznie stać się ich posiadaczem, trzeba będzie zostać właścicielem akcji już trzy sesje wcześniej, tj. 19 kwietnia. Zgodnie z harmonogramem, wypłata dywidendy nastąpi 10 maja. Z pozostałej części zysku, 40,8 mln zł bank przeznaczył na kapitał rezerwowy, a 80 mln zł na fundusz ogólnego ryzyka. Ze względu na koszty związane z przeprowadzeniem fuzji Banku Zachodniego oraz WBK wypracowane w ubiegłym roku wyniki nie mogą jednak w pełni satysfakcjonować akcjonariuszy. Jak informuje emitent, do ich poprawy nie przyczyniła się przede wszystkim zła sytuacja makroekonomiczna. Przedstawiciele banku narzekali głównie na spowolnienie gospodarcze, malejącą inflację oraz spadek stóp procentowych. Te czynniki spowodowały z kolei spadek marż odsetkowych i wypracowywanych wyników.

Mimo że podobne tendencje mają również miejsce obecnie, Jacek Kseń, prezes BZ WBK liczy na poprawę zysków w 2002 r. W realizacji tego celu ma pomóc kontrola kosztów, wykorzystanie efektów synergii oraz aktywniejsza sprzedaż oferowanych produktów. Bank chce także rozwijać działalność leasingową oraz zwiększyć swój udział na rynku kart płatniczych oraz funduszy inwestycyjnych. Podobnie jak większość analityków, także i przedstawiciele spółki liczą na ożywienie gospodarcze w drugiej połowie roku, co powinno m.in. zaowocować zwiększeniem popytu na kredyty gospodarcze. Do wzrostu efektywności BZ WBK ma również przyczynić się realizacja przyjętej na lata 2002-2005 strategii. Zakłada ona m.in. koncentrację wysiłków na obsłudze klientów indywidualnych o wyższych dochodach oraz na segmencie małych i średnich przedsiębiorstw. Dzięki położeniu nacisku na obsługę tych grup odbiorców, bank chce osiągnąć 10-proc. udział w rynku usług finansowych oraz zająć wiodącą pozycję w zakresie najważniejszych produktów bankowych.

W realizację ambitnych planów spółki wierzą również analitycy. W ostatnich dniach specjaliści Erste Banku podali swoją prognozę wyniku finansowego netto BZ WBK, który szacują na 291 mln zł. Jeszcze wyżej możliwości spółki oceniają analitycy SSSB. Z opublikowanego przez nich w ubiegłym tygodniu raportu wynika, że zysk netto w 2002 r. powinien wynieść 353 mln zł, rok później prawie 500 mln zł, a w 2004 r. 576 mln zł.

Zapewne z uwagi na pozytywne prognozy od połowy ubiegłego roku kurs akcji systematycznie zyskuje na wartości. Na początku fali wzrostowej, walory spółki można było kupić po cenie nie przekraczającej 30 zł. Obecnie trzeba już zapłacić ponad 70 zł. Analitycy w wydanych rekomendacjach nie zalecają jednak dalszego kupowania akcji. Ich zdaniem, obecny kurs odzwierciedla już faktyczną wartość BZ WBK. Część graczy spekuluje jednak, że bank ze względu na problemy finansowe głównego akcjonariusza może zostać sprzedany innej grupie finansowej o charakterze międzynarodowym. Powodem miałyby być kłopoty AIB związane z dużymi stratami będącymi efektem działań maklera walutowego. W ocenie prezesa BZ WBK, z finansowego punktu widzenia Irlandczycy nie potrzebują jednak sprzedawać polskiej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prognozy podtrzymują wycenę akcji BZ WBK