Projekt nie musi trafić do lamusa

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2005-10-06 00:00

Za tydzień rząd powinien przyjąć strategię mediów elektronicznych. Zainteresowanie jest niewielkie, bo branża czeka na nowy gabinet.

Rada Ministrów miała przyjąć wczoraj strategię w dziedzinie mediów elektronicznych na lata 2005- -20, która ma być punktem wyjścia do tworzenia nowej ustawy medialnej, regulującej rynek radiowo-telewizyjny. Dokument nie był jednak rozpatrywany i został przełożony na przyszły tydzień. Strategię przyjął już Komitet Stały Rady Ministrów, a wcześniej ministerstwo kultury zbierało opinie środowiska medialnego.

Resort kultury nie chciał udostępnić opinii „Pulsowi Biznesu”.

Z naszych informacji wynika jednak, że zainteresowanie rządowym dokumentem było niewielkie.

— Przygotowywał go odchodzący gabinet, a nas interesują plany przyszłego rządu, które będą miały realną szansę realizacji. Chcemy merytorycznej dyskusji, w której media prywatne będą równorzędnym partnerem — mówi Marek Sowa, prezes Związku Mediów PKPP Lewiatan oraz wiceprezes UPC Polska.

Najbardziej kontrowersyjnym jej zapisem jest ograniczenie koncentracji w mediach — strategia postuluje, by wydawcy gazet oraz nadawcy radiowi o zasięgu ogólnokrajowym, których udział w rynku wynosi ponad 30 proc., nie mogli ubiegać się o koncesję telewizyjną lub radiową. Dokument, który obecnie stał się raczej listą wariantowych propozycji niż gotowych rozwiązań, mówi też m.in. o połączeniu regulatorów rynków medialnego i telekomunikacyjnego.

Jest jednak szansa, że dokument nie trafi do kosza. Jarosław Sellin, poseł PiS, wymieniany jako kandydat na wiceministra kultury, mówił w ubiegłym tygodniu „PB”, że jest w nim sporo dobrych pomysłów, z których mogłaby skorzystać nowa ekipa.

Możesz zainteresować się również: