Prokom i ZUS nie dotrzymali słowa

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 1999-11-09 00:00

Prokom i ZUS nie dotrzymali słowa

Kolejne obietnice ZUS i Prokomu dotyczące poprawy w przesyłaniu składek do OFE nie są dotrzymywane.

Od listopada miała nastąpić radykalna poprawa w przekazywaniu składek na konta OFE. Obiecywano także nadrobienie zaległości. Byłoby to możliwe dzięki przetwarzaniu dziennie około 800 tys. dokumentów, czyli składek o wartości 70-80 mln zł. ZUS nie daje więc sobie rady z przetwarzaniem danych albo system komputerowy dostarczony przez Prokom nie jest wystarczająco pojemny. Fundusze otrzymują od 40 do 60 proc. składek. ZUS unika informacji na ten temat. Podobnie Prokom. Nie jest jednak tajemnicą, że zakład może borykać się z tym problemem przez cały przyszły rok.

Paradoksalnie okazuje się, że największym nieszczęściem ZUS jest zbyt duża liczba osób, które przystąpiły do II filaru. OFE mogą poszczycić się już 9,2 mln klientów. Ostatni harmonogram, podający konkretne daty uregulowania przepływu składek, wydawał się realny. Jednak, podobnie jak i wcześniejsze obietnice zarówno ZUS, jak i Prokomu, spalił na panewce. Nowy plan naprawczy ZUS przedstawi nowy prezes ZUS.