W wydanym oświadczeniu Prokom Investments informuje, że od kilku dni docierają do niego wiadomości, że kolejne redakcje otrzymują z nieujawnionych źródeł "materiały rzekomo ze służb specjalnych lub prokuratury" dotyczące działalności prezesa Prokom Investments Ryszarda Krauze, jego współpracowników oraz działań spółki.
- Materiały te zawierają pomówienia i spreparowane informacje pochodzące rzekomo z podsłuchów, inwigilacji i innych działań operacyjnych. Charakterystyczne jest to, że przygotowywane na ich podstawie publikacje, nie były poprzedzone jakąkolwiek próbą weryfikacji czy zapytania w Prokom Investments bądź bezpośrednio u Ryszarda Krauze. Jednoznacznie świadczy to o złamaniu podstawowych zasad rzetelnego dziennikarstwa, a także o próbie uwikłania mediów w prowokację mającą na celu godzenie w dobry wizerunek firmy i jej współwłaściciela – głosi komunikat.
Spółka informuje, że ze względu na to, iż wspomniane materiały zawierają nieprawdziwe informacje lub też nadają legalnym działaniom fałszywy obraz uczestniczenia w wyimaginowanym "układzie", publikowanie takich informacji jest w jej ocenie zarówno bezprawne, jak i wyczerpuje znamiona pomówienia.
- Informujemy, że każda publikacja, czy też podejmowanie działań
zmierzających do publikacji nieprawdziwych i oszczerczych informacji będzie
spotykało się z naszej strony z stanowczymi krokami prawnymi – głosi
oświadczenie podpisane przez Krzysztofa Król, rzecznika Prokom Investments.
MD