Prokurator przyjrzy się Życiu i Bogdance

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2004-02-13 00:00

PZU Życie skierowało doniesienie w sprawie niekorzystnego ubezpieczenia pracowników KWK Bogdanka.

Po naszym artykule „Centrala to załatwi” z 30 stycznia na temat ubezpieczenia pracowników KWK Bogdanka w PZU Życie, towarzystwo skierowało sprawę do prokuratury.

— Zarząd PZU Życie podjął decyzje o skierowaniu do prokuratury doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 296 kodeksu karnego na szkodę spółki — napisał w przesłanym „PB” oświadczeniu Mikołaj Skorupski, zastępca rzecznika prasowego PZU Życie.

Fakt, nie było dobrze

Spółka przyznaje, że doszło do nieprawidłowości polegających na „zawarciu przez PZU Życie niekorzystnych aneksów do umowy pośrednictwa zawartej z agentem ubezpieczeniowym — firmą AKMA, oraz dopuszczeniu do kontynuacji w latach 2001-2003 niekorzystnych umów ubezpieczeniowych zawartych z KWK Bogdanka”.

W oświadczeniu rzecznik PZU Życie dodał, że umowa ta przyniosła ubezpieczycielowi około 500 tys. zł straty.

Nie poinformował, przeciwko którym pracownikom towarzystwa skierowano doniesienie.

Niespotykane 50 proc.

W naszym tekście opisaliśmy mechanizm, który umożliwił pośrednikowi ubezpieczeniowemu przy współpracy z pracownikami centrali PZU Życie zarobienie ponad 4,5 mln zł prowizji za faktycznie nieobsługiwaną przez siebie umowę.

Aby było to możliwe, umowę z kopalnią podpisano powtórnie, przenosząc ją do innego inspektoratu i podwyższono kwotę prowizji do niebotycznych 50 proc. Dotarliśmy zarazem do anonimowego listu rozżalonych pracowników towarzystwa, w którym zarzucają grupie dyrektorów warszawskiej centrali stworzenie „państewka w strukturach zakładu” umożliwiającego takie praktyki.