Promar uczy firmy, jak oszczędzać energię

opublikowano: 19-04-2013, 00:00

Autorski system optymalizacji zużycia energii pozwolił Promarowi rozwinąć działalność w kraju. Teraz — z programem GreenEvo — firma szuka kontaktów za granicą.

Promar, spółka zajmująca się optymalizacją zużycia energii oraz zdalnym zarządzaniem infrastrukturą techniczną budynków, ma już na koncie blisko tysiąc zleceń w Polsce i na Ukrainie. W jej portfolio odnaleźć można Operę Nova w Bydgoszczy, budynki Urzędu Miasta Poznania i Urzędu Miasta Bydgoszczy oraz wszystkie budynki oświatowe z dzielnic Śródmieście i Targówek w Warszawie. Ale na energooszczędność coraz częściej stawiają też zarządcy obiektów szpitalnych, sportowych i mieszkalnych. Dla nich Promar świadczy usługi projektowania, wykonawstwa, serwisu oraz eksploatacji i monitoringu w obszarach ciepłownictwa, wentylacji i klimatyzacji.

KOSZTY ZOPTYMALIZOWANE: Wśród polskich przedsiębiorców mocno wzrasta świadomość korzyści, jakie daje energooszczędność. Dziś — po doświadczeniach wynikających z okresu spowolnienia gospodarczego — coraz chętniej modernizują stare instalacje i korzystają z monitoringu poziomu zużycia energii w budynkach — zauważa Bartosz Marciniak, prezes spółki Promar. [FOT. WM]
KOSZTY ZOPTYMALIZOWANE: Wśród polskich przedsiębiorców mocno wzrasta świadomość korzyści, jakie daje energooszczędność. Dziś — po doświadczeniach wynikających z okresu spowolnienia gospodarczego — coraz chętniej modernizują stare instalacje i korzystają z monitoringu poziomu zużycia energii w budynkach — zauważa Bartosz Marciniak, prezes spółki Promar. [FOT. WM]
None
None

— Zakładamy, że przy przejęciu przez nas jedynie zarządzania budynkiem koszt inwestycji w nasz system powinien zwrócić się w rok. Przy większych obiektach, wymagających dodatkowej modernizacji, podpisujemy umowy 10- lub 15-letnie — podaje Bartosz Marciniak, prezes spółki Promar, laureata konkursu Ministerstwa Środowiska GreenEvo — Akcelerator Zielonych Technologii oraz siódmej edycji rankingu Gazele Biznesu.

Budynek pod pełną kontrolą

Proponowany przez firmę Promar Monitoring System (PMS) łączy w sobie serwery bazodanowe, serwer www, technologię GSM i współpracujące z nimi samodzielne jednostki telemetryczne Promar Monitoring Controller II (PMC II) instalowane już bezpośrednio w obsługiwanych budynkach. Całość pozwala właścicielowi budynku na bieżącą kontrolę poziomu zużycia energii i umożliwia późniejszą analizę danych.

— Na rynku upowszechnione są podobne rozwiązania, jednak mogą z nich korzystać głównie podmioty, które dysponują dużymi pieniędzmi na inwestycje, przedstawiciele przemysłu, właściciele biurowców klasy A itp. Zaletą naszego sytemu są niskie koszty wejścia, nie trzeba kupować ani systemu, ani urządzeń, korzysta się z nich w ramach abonamentu. Sama instalacja trwa tylko kilka godzin — zapewnia Bartosz Marciniak.

Firma proponuje przedsiębiorcom współpracę już na poziomie projektowania, podejmuje się także wykonawstwa oraz prowadzi stały monitoring.

Świat oszczędza na energii

Zdaniem właściciela firmy Promar, wśród polskich przedsiębiorców wzrasta świadomość w zakresie energooszczędności. Sporo nauczył nas kryzys gospodarczy sprzed kilku lat. Rynkowy dołek zmusił wielu do szukania sposobu na zmniejszenie kosztów prowadzenia biznesu. Oszczędności zaczęto szukać także w obszarach, którymi wcześniej zajmowali się nieliczni. To zwiększyło zainteresowanie krajowych firm i instytucji przedsiębiorstwami o profilu podobnym do Promaru. Firma zaczęła też myśleć o rozszerzeniu działalności o rynki zagraniczne. Ekspansję rozpoczęła od Ukrainy, gdzie współpracuje z lokalnym partnerem, przedsiębiorcą z Kijowa.

— To dla nas dobry moment na rozwijanie działalności na Ukrainie czy w innych państwach uzależnionych od dostaw gazu z Rosji. Jeszcze kilka lat temu koszty gazu były tam niewielkie, to się jednak zmieniło z powodów politycznych i przemian rynkowych, jakie nastąpiły w ostatnich latach w tym regionie. Teraz stawia się na zmniejszenie poziomu zużycia energii w ogóle. A ponieważ dysponujemy autorskim rozwiązaniem, możemy swobodnie dostosowywać je także do urządzeń lokalnych producentów — mówi Bartosz Marciniak. Firma jako laureat pierwszej edycji konkursu GreenEvo — Akcelerator Zielonych Technologii organizowanego od kilku lat przez Ministerstwo Środowiska, bierze też udział w inicjowanych przez resort misjach gospodarczych i również tą drogą nawiązuje zagraniczne kontakty biznesowe. Obecnie prowadzi wstępne rozmowy z firmami z Rosji, Mołdawii czy Peru.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane