Przygotowany przez resort rolnictwa projekt ustawy o funduszach promocji żywności budzi obawy branż mięsnej i drobiarskiej.
Według planu resortu rolnictwa, na początku 2007 r. wejdzie w życie ustawa o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych. Na jej mocy powstanie pięć funduszy (branż: mleczarskiej, mięsnej, zbożowej, owocowo-warzywnej i drobiarskiej), które ze składek przedsiębiorców będą finansować działania promocyjne stymulujące wzrost spożycia produktów danej branży.
Niebezpieczne furtki
Przedstawiciele przemysłu spożywczego, m.in. branż mięsnej i drobiarskiej, popierają powołanie funduszy, ale projekt ustawy budzi kontrowersje.
— Jesteśmy za utworzeniem funduszu, który zajmie się promocją wyrobów branży, ale nie udzielaniem pomocy firmom czy organizacjom. Niestety, w projekcie są furtki, które to umożliwiają — mówi Leszek Kawski, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa.
Przedstawicielom przemysłu nie podobają się też przepisy dotyczące osób, które mają zasiadać w komisjach zarządzających funduszami.
— Decyzje o kierunkach działań i wydatków z funduszu powinni podejmować tylko przedstawicie- le płatników na rzecz funduszu — twierdzi Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso.
Tymczasem projekt przewiduje, że np. w komisji zarządzającej Funduszem Promocji Mięsa Wieprzowego i Wołowego oprócz płatników zasiadać będą także reprezentanci hodowców i izb rolniczych.
— Jeśli beneficjentami funduszu mają być hodowcy i producenci rolni, należy wprowadzić odpłatność dla każdego hodowcy i producenta rolnego w takiej samej wysokości jak od przedsiębiorstwa — dodaje Witold Choiński.
W obecnym kształcie ustawa przewiduje, że na rzecz funduszu mięsnego będą płacić przedsiębiorcy prowadzący ubój świń i bydła — 0,003-0,004 zł od skupionego kilograma żywca. Na konto funduszu może trafiać ponad 10 mln zł.
Solidarne rozwiązania
Przedstawiciele resortu rolnictwa uspokajają, że projekt jest na wstępnym etapie prac i wszyscy zainteresowani mogą zgłaszać opinie i uwagi do końca września.
— Po ich uzyskaniu przygotowany zostanie projekt ustawy odzwierciedlający w jak największym stopniu oczekiwania branż — zapewnia Dariusz Goszczyński z Departamentu Rynków Rolnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Podkreśla, że choć do wpłat na rzecz funduszy są zobowiązani przedsiębiorcy prowadzący ubój czy skup surowców, środki w nich zgromadzone będą służyć całej branży. Przyznaje, że w projekcie jest furtka umożliwiająca przyznanie pomocy firmie lub grupie firm, np. na wsparcie udziału w targach, ale dodaje, że to przedstawiciele poszczególnych branż zasiadający w komisjach zarządzających będą ostatecznie decydować o sposobie wykorzystania środków.