Promocje przeciwdziałają wzrostowi cen samochodów

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 02-05-2005, 16:01

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej ceny nowych samochodów teoretycznie wzrosły, ale w praktyce samochody są sprzedawane taniej, niż przewidują to oficjalne cenniki - oceniają przedstawiciele branży motoryzacyjnej. Podkreślają przy tym, że jest to skutek stosowanych przez producentów akcji promocyjnych.

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej ceny nowych samochodów teoretycznie wzrosły, ale w praktyce samochody są sprzedawane taniej, niż przewidują to oficjalne cenniki - oceniają przedstawiciele branży motoryzacyjnej. Podkreślają przy tym, że jest to skutek stosowanych przez producentów akcji promocyjnych.

    Zdaniem prezesa Polskiej Izby Motoryzacji (PIM) Romana Kantorskiego, trudno ocenić skalę rzeczywistych zmian cen samochodów w ciągu ostatniego roku. Praktyka jest taka, że dziś w Polsce często sprzedaje się samochody w promocji, po cenie znacznie niższej, niż ta widoczna w taryfie - powiedział Kantorski.

    Jego zdaniem, sprzedawcy samochodów są zaskakiwani promocjami i często ponoszą część kosztów związanych ze sprzedażą aut po obniżonych cenach. Prezes PIM uważa, że zmiany wartości złotego w relacji do euro i dolara nie są ważącym czynnikiem wpływającym na zmiany cen samochodów w Polsce.

    Prezes firmy Samar monitorującej rynek samochodowy, Wojciech Drzewiecki, szacuje, że po przystąpieniu Polski do Unii ceny nowych samochodów wzrosły średnio o 7 proc., ale zaznacza, że jest to wzrost widoczny tylko w cenniku. Jak powiedział PAP, na skutek akcji promocyjnych, w wielu wypadkach ceny są faktycznie na poziomie z początku roku 2004. Na ceny z początku roku 2005 hamujący wpływ ma również wyprzedaż samochodów z rocznika 2004.

    Według Kantorskiego, tanieją samochody używane, co jest związane z masowym importem po 1 maja 2004 roku używanych aut z krajów Unii Europejskiej. "Wskutek niskich cen samochodów używanych kierowcy coraz częściej rezygnują z wymiany swoich samochodów na nowe i jeżdżą używanymi, aż do całkowitego wyeksploatowania" - uważa Kantorski.

    Zdaniem Drzewieckiego, według oficjalnych danych, od 1 maja 2004 do Polski sprowadzono już około 1 mln pojazdów używanych z krajów Unii; do tego trzeba dodać około 200 tys. pojazdów sprowadzonych, ale nie zgłoszonych. Jak powiedział Drzewiecki, ceny samochodów używanych spadły w ciągu ostatniego roku około 20-30 proc., co ma wpływ na sprzedaż samochodów nowych.

    Również Leszek Kempiński z firmy sprzedającej samochody jednego z niemieckich koncernów samochodowych zwraca uwagę, że import samochodów używanych w skali widocznej w ostatnim roku zahamował popyt na nowe auta. Według niego zmiany kursów walut nie mają już takiego znaczenia jak jeszcze parę lat temu, ponieważ producenci stosują różne zabiegi zabezpieczające przed skutkami takich wahań.

    "Tuż przed przystąpieniem Polski do Unii nastąpił wzrost zainteresowania zakupami, ponieważ polscy klienci spodziewali się wzrostu cen. Taki wzrost w cennikach faktycznie nastąpił, ale był nierównomierny, bo różnice między cenami unijnymi a polskimi były różnej wielkości, zależnie od typu samochodu" - powiedział PAP Marek Nawarecki z firmy importującej samochody jednej z marek francuskich.

    "Ceny, po jakich faktycznie są sprzedawane samochody, są znacznie niższe od cennikowych, bo producenci prześcigają się w stosowaniu upustów, by zaoferować polskiemu klientowi po najbardziej przystępnych cenach takie typy samochodów, jakie najlepiej spełniają jego oczekiwania" - powiedział Nawarecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Promocje przeciwdziałają wzrostowi cen samochodów