Prosper: drogie zakupy

Kozińska Katarzyna
01-12-2000, 00:00

Prosper: drogie zakupy

Firma zwiększy wydatki na przejęcia dystrybutorów leków

W 2000 r. Prosper wydał 18 mln zł na przejęcie dwóch firm z branży. Przyszłoroczne inwestycje kilka razy przekroczą tę kwotę. Zdaniem Tadeusza Wesołowskiego, prezesa i głównego akcjonariusza spółki, w 2001 r. rozstrzygną się losy konsolidacji największych krajowych dystrybutorów.

Tadeusz Wesołowski, współwłaściciel i prezes zarządu giełdowej spółki Prosper, jednej z pięciu największych hurtowni farmaceutyków, jest przekonany, że 2001 r. będzie decydujący dla konsolidacji krajowych firm branży.

Każdy z każdym

Porządkowanie sektora dystrybucji leków odbywa się na trzech poziomach: najmniejsze firmy są wykupywane przez duże krajowe przedsiębiorstwa, którym z kolei uważnie przyglądają się zachodnie firmy przygotowujące się do wejścia na nasz rynek. Nim jednak rozegra się decydujące starcie, dojdzie prawdopodobnie do fuzji krajowych liderów. Tadeusz Wesołowski nie chce rozmawiać o scenariuszach — uważa, że jest za wcześnie, żeby dzielić się informacjami.

— Rozmowy konsolidacyjne mają to do siebie, że negocjuje prawie każdy z każdym. Prosper powinien w tych działaniach odegrać rolę integratora. Nie chcę jednak porozumiewać się z naszymi partnerami za pośrednictwem mediów — mówi Tadeusz Wesołowski.

Pięć największych hurtowni farmaceutycznych to — obok Prospera — PGF, Farmacol, Orfe i Cormay. Za Orfe stoi już inwestor holenderski OPG. W PGF akcjonariusze mniejszościowi, którzy spierają się z udziałowcami kontrolującymi spółkę, zapowiadają rychły koniec negocjacji w sprawie sprzedaży swojego pakietu zagranicznej firmie. Połączenia w ramach krajowego kapitału nie wykluczył ani Tadeusz Tuora, współwłaściciel Cormaya, ani Andrzej Olszewski, główny akcjonariusz Farmacolu.

— Sondaże robione wśród aptekarzy wskazują, że farmaceuci wolą zaopatrywać się w polskich firmach. Integracja krajowych dystrybutorów to dobry pomysł. W przyszłości możliwa będzie oczywiście także integracja z kapitałem europejskim. Trudno jednak mówić, które rozwiązanie jest lepsze, bo razem ze zmieniającym się rynkiem ewoluuje nasza wizja rozwoju spółki. Katalizatorem połączenia krajowych spółek może stać się wejście inwestora strategicznego do PGF — tłumaczy Tadeusz Wesołowski.

Do przejęcia pozostało jeszcze kilka interesujących przedsiębiorstw zależnych od Skarbu Państwa oraz prywatnych firm.

— Do pięciu największych firm należy dziś ponad 50 proc. rynku. Dalsze przejęcia w branży powinny w ciągu trzech lat stworzyć układ sił, w którym 80 proc. rynku przypadnie 3-4 dużym hurtowniom, a zaledwie 10 proc. pozostanie w rękach kilkunastu lokalnych dystrybutorów — prognozuje Tadeusz Wesołowski.

Plany spółki

Za dwa przedsiębiorstwa, o które powiększono grupę w tym roku: Citodat i Cefarm Częstochowa, Prosper zapłacił 18 mln zł. Na zamknięcie transakcji czeka Cefarm Kraków i Cefarm Białystok. Tadeusz Wesołowski zapowiada, że w 2001 r. nakłady na przejmowanie nowych podmiotów będą kilka razy wyższe. Do grupy ma też wejść więcej firm niż w tym roku. W kręgu zainteresowań Prospera leżą hurtownie, których udział rynkowy jest nie mniejszy niż 1 proc. Do końca przyszłego roku Prosper zamierza zwiększyć całkowity udział w rynku z 14 do 20 proc. Prawdopodobnie wkrótce wystartuje w przetargu na prywatyzację Cefarmu Warszawa, którym interesują się wszystkie duże firmy. Spółka chciałaby także wzmocnić pozycję w okolicach Łodzi. Udział w przekształceniu lokalnego Cefarmu zależy m.in. od warunków przetargu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kozińska Katarzyna

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prosper: drogie zakupy