Proste środki wyczerpane

Bartosz Sawicki, Kierownik Departamentu Analiz, DM TMS Brokers
aktualizacja: 22-05-2018, 10:06

Dolar rozpoczynał ten tydzień z animuszem. EUR/USD spadał w kierunku 1,17, USD/JPY rósł nad 111,30. GBP/USD osuwał się do 1,34. Przy silnym dolarze waluty EM zostały po raz kolejny mocno przecenione, EUR/PLN znalazł się w okolicach 4,3150.

Amerykańskiej walucie sprzyjały jeszcze napływające informacje: porozumienie na linii Waszyngton - Pekin odsuwa widmo wojen handlowych, chaos na włoskiej scenie politycznej nie sprzyja euro poprzez kanał rynku długu. Dwojako: poprzez spread rentowności włoskich i niemieckich papierów
i podsycenie popytu na dług RFN przy ugruntowanej tendencji wyprzedaży obligacji USA.

Oczywiście polityczny pat to stały element włoskiej sceny politycznej i czynnik ten został przez rynki rozdmuchany, ale przecież dobrze dowodzi to prodolarowego sentymentu, w którym każdy pretekst by sprzedawać inne waluty zostanie wykorzystany do granic.

Taki obraz rynku w ostatnich dniach wynikał jednak także z jeszcze jednego czynnika: zmiany pozycjonowania spekulacyjnego. Skrajnie negatywne nastawienie do dolara zostało wymazane. Podobnie: największy w historii optymizm względem perspektyw euro. By przedłużyć rajd dolara
i przekonać inwestorów do budowania długiej pozycji w tej walucie potrzebne będzie coś więcej.

W podobnej sytuacji niecały rok temu było euro: po wyborach we Francji zredukowano krótkie pozycje pod wpływem wyparowania ryzyka politycznego, ale do dalszej aprecjacji potrzebny był impuls ze strony ECB (pamiętne, czerwcowe wystąpienie Draghiego w Sintrze) i silne ożywienie koniunktury gospodarczej. Dolar raczej nie może liczyć na podobny scenariusz, a na pewno nie
w najbliższych dniach. Zresztą z ostatnich wypowiedzi członków FOMC wyłania się spora doza ostrożności (wręcz zaskakująca).

Pojawiają się także pierwsze pary walutowe, w których notowaniach dochodzi do próby odwrócenia słabości względem dolara. W pierwszej kolejności należy wspomnieć o AUD/USD, gdzie powrót ponad 0,7560 otworzył drogę do zwyżki w kierunku wiosennych dołków. Droga ta jest zresztą skrzętnie wykorzystywana przez inwestorów i AUD/USD dynamicznie rośnie. EUR/USD wykonuje próbę odbicia w kierunku 1,18, ale losy kursu rozstrzygną się dopiero w okolicach 1,1820-50: droga do silniejszego odreagowania pozostaje nadal zamknięta. Słaby jest i powinien nadal być funt szterling: wycena sierpniowej podwyżki jest na tyle wyśrubowana, że rozczarowanie danymi z tego tygodnia może zmniejszyć jej prawdopodobieństwo. Na pewno negatywne dla brytyjskiej waluty są kolejne doniesienia potwierdzające fatalną pozycję gabinetu Theresy May.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sawicki, Kierownik Departamentu Analiz, DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Proste środki wyczerpane