Protest pracowników Orbisu w Warszawie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-05-23 19:36

Zaprzestania planowanych zwolnień grupowych pracowników oraz powrotu na orbisowskie hotele ich logo - domagają się pracownicy sieci hotelowej Orbis, zrzeszeni w związkach zawodowych działających w spółce. W poniedziałek pikietowali oni siedzibę zarządu Orbis SA w Warszawie.

Zaprzestania planowanych zwolnień grupowych pracowników oraz powrotu na orbisowskie hotele ich logo - domagają się pracownicy sieci hotelowej Orbis, zrzeszeni w związkach zawodowych działających w spółce. W poniedziałek pikietowali oni siedzibę zarządu Orbis SA w Warszawie.

"Od pięciu lat, czyli mniej więcej od czasu, kiedy w Orbisie pojawił się inwestor strategiczny - firma Accor - zwolniono już ok. 4,5 tys. osób. A obecnie w związku z wdrażaniem strategii rozwoju Grupy Hotelowej Orbis w latach 2005-2009 planuje się zwolnienie kolejnego tysiąca" - powiedział PAP przewodniczący międzyzakładowej komisji koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" pracowników Orbis SA Jarosław Szymański.

Dodał, że na wielu hotelach, których właścicielem jest Orbis, nie ma jego logo, które zastąpiono nazwami hoteli, które należą do Accor, np. Novotel czy Sofitel.

"Przez ostatnie pięć lat nie wzrosły też nasze wynagrodzenia. W niektórych naszych hotelach płace wynoszą poniżej 1500 zł brutto" - powiedział Szymański.

Swoje postulaty związkowcy wyrazili w petycji, którą otrzymał prezes Zarządu Orbis SA Jean Philippe Savoye. Napisano w niej m.in., że w firmie brak systemu szkoleń oraz jasnych ścieżek rozwoju kariery, a kierownictwo nie konsultowało ze związkami planowanych zwolnień.

"Uzyskaliśmy zapewnienie, że prezes podejmie z nami rozmowy. Rozpoczną się one jutro o godz. 14" - powiedział Szymański.

Doradca zarządu Orbis SA ds. komunikacji Kaja Szwykowska powiedziała PAP, że zarząd dąży do jak najszybszego porozumienia ze związkowcami. "Intencją zarządu jest, by osobom, które mają być zwolnione z +Orbisu+, zapewnić optymalne warunki odejścia (szkolenia, odprawy) i na tym skupią się najbliższe rozmowy" - powiedziała Szwykowska. Dodała, że zwolnionych ma być 500, a nie - jak twierdzą związkowcy - 1000 pracowników.

Szwykowska zapewniła też, że nigdy nie było planów, by marka Orbis zniknęła. "Nazwy poszczególnych hoteli jak Sofitel, czy Mercury, są po prostu bardziej rozpoznawalne dla zagranicznych klientów niż Orbis". Dodała, że wszystkie hotele, należące do Orbisu, nawet pod obcym logo zostaną w najbliższym czasie opatrzone właściwą tabliczką oraz firmowymi flagami.

"Niedługo planowana jest też kampania reklamowa Orbisu" - powiedziała Szwykowska.

W pikiecie - według policji - wzięło udział ok. 150 osób, tymczasem organizatorzy oszacowali ich liczbę na blisko 800 osób. Protestujący zachowywali się bardzo głośno, przynieśli ze sobą syreny, gwizdki i sprzęt nagłaśniający.