Prym w upadłościach przejęła produkcja

opublikowano: 01-07-2013, 00:00

Aż 33 proc. przedsiębiorstw, które upadły w pierwszym półroczu, to firmy produkcyjne. Co nie oznacza, że budownictwo ma się już dobrze.

W pierwszym półroczu br., do 28 czerwca, sądy wydały postanowienia o upadłości 455 firm — podaje Coface. To o 7 proc. więcej niż rok temu. I chociaż w ostatnim czasie tempo wzrostu liczby upadłości spowolniło, 455 to nadal najgorszy wynik od 7 lat, o 125 proc. wyższy niż w pierwszym półroczu przedkryzysowego 2008 r. W ostatnim półroczu budowlankę — lidera upadłościowego,pokonała produkcja.

Upadłości w grupie producentów stanowią obecnie 33 proc. wszystkich postanowień, podczas gdy rok temu stanowiły 28,5 proc. W przetwórstwie przemysłowym (141 upadłości) ogłoszono w br. znacznie więcej upadłości niż w budownictwie (106 upadłości). Sytuacja w branży budowlanej zaczyna się stabilizować — bankrutów co prawda ciągle jest dużo, ale ich liczba przestała rosnąć.

— Nie należy jednak spodziewać się szybkich zmian na lepsze. Branża budowlana wciąż jest uznawana za ryzykowną i ma problemy z pozyskiwaniem finansowania. Firmy są obciążone problemami z 2012 r., kiedy wiele z nich zakończyłorok ze stratą, której nie udało się zmniejszyć w I kwartale 2013 r., gdyż pogoda nie pozwoliła na rozpoczynanie nowych budów. Ruch w inwestycjach jest wciąż mały, deweloperzy i inwestorzy indywidualni wciąż obawiają się realizowania nowych inwestycji mieszkaniowych, a popyt limitowany jest restrykcyjnym podejściem instytucji finansowych — twierdzi Marcin Siwa, dyrektor oceny ryzyka w Coface.

Jego zdaniem, w br. można zaobserwować spadek przychodów firm budowlanych. W całym 2013 r. rynek może się zmniejszyć ok. 20- -25 proc. Ożywienia w budowlance można się spodziewać w 2014 r., wraz z uruchamianiemprojektów z nowej perspektywy finansowej UE. W przypadku produkcji najgorzej sytuacja wygląda w sektorze przetwórstwa metali i produkcji wyrobów metalowych, gdzie liczba bankrutów w ciągu roku się podwoiła. Przychody branży stalowej i hutniczej spadają w 2013 r. nawet o 30 proc. Kłopotem jest niski popyt.

Nadwyżki mocy produkcyjnych sięgają 30-40 proc. Dobrze ma się sektor produkcji urządzeń IT oraz rolno- -spożywczy. Coface ocenia, że w tym roku liczba upadłości dalej będzie rosnąć, ale tempo tego wzrostu spadnie do poniżej 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu